piątek, 29 lipca 2016

Deser jogurtowo-owocowy

Pewnego piątkowego popołudnia dostałam od Judyci sms'a, w którym zapowiedziała się z wizytą niedzielną. Oczywiście wiadomość ucieszyła mnie ogromnie, bo odkąd wyprowadziłam się ze stolicy Podkarpacia i obie zaczęłyśmy życie na poważnie czyt. skończyłyśmy studia i zaczęłyśmy pracować okazji do zobaczenia jest jak na lekarstwo. Rozradowana faktem odwiedzin zaczęłam w swojej głowie obmyślać co dobrego zrobię dla moich gości w trakcie obmyślania przyszedł mój M. który oznajmił mi, że w niedzielę
wpadną do nas również Marcin z Gosią, z którymi widzieliśmy się równie dawno jak z Judytą i Kamilem :) Po drodze miał wstąpić do nas również kuzyn M. z rodziną, którzy koniec końców do nas nie dojechali co nie znaczy, że lista gości na ten dzień została wyczerpana o co to nie! Koniec końców na niedzielną kawkę wpadli również Anetka i Wojtek z pyszną nalewczką malinową, którą skonsumowaliśmy w doborowym towarzystwie i tak oto z małej niepozornej kawki zrobiła się całkiem spora imprezka. Dobrze, że moja kulinarna intuicja mnie nie zawiodła i z tej okazji postanowiłam upiec placka, zrobić deserki i sałatkę z początku myślałam, że znów za bardzo szaleję - bo wiadome było, że Judyta z Kamilem wpadną na chwilę ale koniec końców coś mi podpowiadało, że to będzie tłumna niedziela tak też było z czego się ogromnie cieszę, bo goszczenie u siebie moich bliskich i znajomych to jest coś w czym czuję się jak ryba w wodzie! :) Taki troszkę przydługawy wstęp do pysznych deserków, które są bajecznie proste a do tego cudownie pyszne i orzeźwiające! Polecam wszystkim leniwym łasuchom!!

Składniki: (na 12 pucharków - jeśli nie macie pucharków spokojnie można zrobić je w małych szklaneczkach lub miseczkach)
2 galaretki brzoskwiniowe
600g jogurtu greckiego
2 duże nektarynki
3 galaretki malionowe
1 szklanka świeżych malin

Galaretki brzoskwiniowe rozpuścić w 2/3szklanki gorącej wody. Ostudzić.
Nektarynki pokroić w kostkę, 1/3 poukładać na dnie pucharków, pozostałe wymieszać z jogurtem, który wcześniej trzeba wymieszać z ostudzoną galaretką brzoskiwniową.
Galaretki malionowe rozprowadzić w 4,5szklanki wody, przestudzić.
Na warstwie jogurtowej ułożyć maliny, zalać płynną, chłodna galaretką malinową. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz