Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiady. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lipca 2018

Najbardziej leniwe z leniwych

Dzisiaj przepis na najleniwsze z leniwych :) Wiadomo, że ile kucharzy tyle przepisów na leniwe u mnie w domu nie były to zbyt popularne kluski ze względu na połączenie sera i ziemniaków niemniej jednak w moim osobistej nowej rodzinie taka wersja leniwych ma branie u wszystkich :) 
Ta wersja ze względu na brak ziemniaków wydała mi się kusząca zwłaszcza, że w domu mam teraz kluksową latorośl stąd gdy zobaczyłam przepis na leniwe u Alanatkowe BLW postanowiłam nie zwlekać i jeszcze tego samego dnia wzięłam się do pracy jedyne zmiany, które poczyniłam to dodanie wanilii oraz podzielenie składników przez pół - wychodzą wtedy dwie całkiem spore porcje dla głodnej dziatwy :) Trzyskładnikowe leniwe to zbawienie dla wszystkich głodnych kluskowych smaków, którzy nie mają całego dnia na stanie w kuchni i robienie klusek :) To również świetny patent dla wszystkich matek, które cierpią na brak pomysłów na obiad na tzw. 'szybko' gdy dziecię woła mama AM teraz, już, natychmiast! :)

Składniki:
1/2 szklanki kaszy manny
250g białego sera (najlepiej zmielonego - wtedy możemy pominąć kwestię problematycznych grudek, które niektórym dzieciom z pewnością zrujnują jedzenie ;) )
1 duże jajko
ziarenka z 1 laski wanilii (można pominąć)
mąka ziemniaczana do podsypania

Wszystkie składniki zagnieść. Odstawić do lodówki na 15minut.
Po tym czas rwać porcję ciasta, rolować na stolnicy podsypując lekko mąką ziemniaczaną.
Wrzucać na posolony wrzątek. Gotować na małym ogniu do wypłynięcie.
Podawać z roztopionym masłem, bułką tartą, sosem owocowym lub czym tam nam fantazja przyniesie do głowy :)

środa, 7 marca 2018

Risotto z porem i kurczakiem

To risotto robiłam już z dwa miesiące temu jak
nie lepiej w przypływie energii ‘szarpnęłam’ się na gotowanie na instastories – tak tak, Instagram wciągnął i mnie... :)
Była to już kolejna odsłona risottowego poczyniania w mojej kuchni, efekty pierwszego możecie sprawdzić tutaj dzisiejszy przepis oczywiście podyktowany był chęcią wykorzystania produktów, których terminy były na tzw. ‘wylocie’ niemniej jednak smak wyszedł super stąd stwierdziłam, że wrzucę przepis i tu a niech sobie leży gdyby mnie pamięć zawiodła i musiałabym szukać przepisu ;) Risotto wg tego przepisu jest pyszne, kremowe a do tego bardzo treściwe stąd spokojnie posłuży nam za danie obiadowe lub tzw. Kolację na bogato gdy chcemy błysnąć przed znajomymi lub przed wybrankiem/wybranką serca :)

Składniki: (2 porcje)

1 szklanka ryżu do risotto u mnie arborio
1 biała część średniej wielkości pora
250g podsmażonych na maśle pieczarek
1 spora pierś z kurczaka + ulubiona przyprawa
2 łyżki masła
1 łyżka parmezanu
750ml bulionu warzywnego

Kurczaka podsmażyć na łyżce oleju, zdjąć z patelni.
Na tej samej patelni rozpuścić łyżkę masła i zeszklić pokrojoneo w piórka pora. Wsypac ryż, mieszać do momentu aż cały oblepi się w tłuszcz następnie, łyżka po łyżce podlewać gorącym bulionem – czynność powtarzać za każdym razem gdy ryż wchłonie płyn.
Gdy konsystencja ryżu zacznie robić się kremowa ale ryż nadal będzie ‘jędrny’ dodać pieczarki i kurczaka, chwilkę poddusić – można podlać odrobiną bulionu.

Na koniec dodać łyżkę masła i parmezan – wymieszać. Wyłożyć na talerze posypać natką pietruszki. W ramach szaleństwa można skonsumować z lampką białego półwytrwanego wina :)

poniedziałek, 5 marca 2018

Fit frytki z posypką

Najlepsze przepisy rodzą się z przypadku tak
było również i tym razem - zmuszona przygotowaniem szybkiego obiadu sięgnęłam po raz kolejny po paczkę warzyw na patelnię , które w moim zamrażalniku są zawsze, bo zawsze za ich sprawą potrafię przygotować coś 'na szybko' Ci, którzy czytają moje kulinarne poczynania od początku znają już Warzywa na patelnię po studencku, Zapiekankę makaronową z warzywami na patelnię, Kaszę z Warzywami, Obiad z woreczka z warzywami na patelnię - jak widzicie całkiem sporo tego :) W swoim warzywnym wyborze stawiam zazwyczaj na mieszanki bez ziemniaków raz, że są w moim mniemaniu zdrowsze a dwa po prostu  bezziemniaczane warzywa łatwo połączyć z innymi 'wypełniaczami' takimi jak kasza, ryż, makaron itd. Tym razem ani makaron ani kasza ani też ryż nie brały udziału w szybkim przepisie tym razem prym wiodły pyry, które zostały mi z obfitej kolacji z moim M. dnia poprzedniego :) Danie wymyślone na prędce tak zasmakowało mojemu mężowi, że w przeciągu tygodnia danie miało swoją powtórkę i to w czasie niedzielnego obiadu :) 

Składniki: (na 2 porcje)

Ziemniaki/Frytki
8 średniej wielkości ziemniaków pokrojonych w kształt frytek
1/2 opakowania przyprawy do ziemniaków
1 łyżeczka pieprzu ognistego Prymat (ew. zwykły pieprz z solidną szczyptą pieprzu cayenne)
1/2 łyżeczki suszonego czosnku
1 łyżeczka słodkiego papryki
4 łyżki oleju

Ziemniaki wymieszać z przyprawami i olejem. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia - ważne aby ziemniaki były w jednej warstwie wtedy mamy pewność, że fajnie się podpieką.
Piec w 170 stopniach z termoobiegiem przez ok. 40-50minut - trzeba kontrolować stopień wypieczenia, ziemniaczki maja być ładnie brązowe ale nie spalone.

W czasie gdy frytki są w piekarniku przygotować resztę.

Warzywa
1 opakowanie warzyw na patelnię po włosku
300g piersi z kurczaka
1 łyżeczka pikantnej przyprawy do kurczaka 
1 łyżeczka suszonego czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki
2 łyżki oleju

Kurczaka pokroić w drobną kostkę zamarynować w przyprawach.
Na rozgrzanym oleju podsmażyć pierś z kurczaka - ma być usmażona na złocisto.
Kurczaka przełożyć z patelni do mieseczki, na tej samej patelni podsmazyć warzywa na patelnię tak aby pozostały jędrne i chrupiące, dodać kurczaka. Wymieszać.

Sos czosnkowy:
1 ząbek czosnku
1 mały jogurt kremowy naturalny
1/3 łyżeczki cukru
solidna szczypta soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich

Czosnek przecisnąć przez praskę, rozetrzeć z solą aby puścił sok. Wymieszać z majonezem, dodać jogurt i przyprawy. Wymieszać. 

Na talerzu układać porcję fytek, na frytki wyłożyć warzywa, całość polać sosem czosnkowym.

środa, 28 lutego 2018

Pulpeciki zapiekane w sosie warzywno-śmietanowym

Jak wiecie w moim domu kilka miesięcy temu pojawił się
nowy lokator :) za jego sprawą  zdarza mi się ostatnio gotować więcej zup i potraw bardziej przychylnych młodemu podniebieniu - nie nie myślcie sobie, że jestem matką gotującą dwa obiady jeden dla dziecka a jeden dla pozostałych domowników o co to nie! ;) Mój syn wręcz domaga się aby jeść to co dorośli stroni od kaszek a zupki dla niemowląt omija szerokim łukiem i skrzywionym grymasem na twarzy... :) Stąd ja Matka Polka gotuję wszystko oczywiście w miarę zdrowego i takiego co by maluchowi nie zaszkodziło. Taki oto wstęp machnęłam do klopsików, bo właśnie za sprawą Małego Prezezika matka, którejś pięknej niedzieli postanowiła przygotować pulpeciki z przepisu Małgosi z Qchennych Inspiracji - wyszło jak zawsze przepis sobie a ja sobie gdzieś w połowie mój i Małgosi przepis się rozjechały niemniej jednak ogólne zamierzenie dania zostało spełnione i wyszło przepysznie tak jak to jest zazwyczaj gdy czerpię inspirację z Qchennych Inspiracji :) Pulpeciki wyszły delikatne, soczyste. aromatyczne i tak dobre, że podczas ich przyrządzania pochłonęłam trzy sztuki... :)
Polecam gorąco wszystkim fanom dań zapiekanych w piekarniku, jest pysznie a do tego nie tak bardzo kalorycznie :)

Składniki:

500g mięsa mielonego z udźca indyka
1/2 szklanki płatków owsianych lub orkiszowych
1 ząbek czosnku
1 mała cebula biała
1 jajko
sól, pieprz, pieprz ziołowy do smaku
1 łyżeczka suszonego lubczyku
1 łyżeczka suszonej natki pietruszki (lub świeżej)
mąka orkiszowa do obtoczenia
mąka owsiana (zmielone na miał płatki owsiane) do ewentualnego zagęszczenia masy

Sos:
2 szklanki mrożonej włoszyzny w słupkach
1 cebula
2 łyżki masła
2 listki laurowe
4 kulki ziela angielskiego
50ml śmietany kremówki
łyżka mąki orkiszowej
łyżka drobno posiekanego koperku mrożony lub świeży
łyżka drobno posiekanej natki pietruszki mrożonej lub świeżej
1 l wody

Płatki zalać gorącą wodą tak aby woda tylko nieco przykryła płatki. Przykryć aby płatki wchłonęły wodę. Następnie zmiksować je w blenderze razem z cebulą na gładką papkę.
Cebulowo-owsianą papkę dodać do mięsa, wbić jajko, dodać przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek - całość wyrobić na gładką masę jeśli masa będzie zbyt rzadka dodać troche mąki owsianej jeśli zbyt zbita wtedy dodać dosłownie odrobinę wody.
Z przygotowanej masy formować kulki wielkości dużych orzechów włoskich (orzech włoski w zielonej łupince) obtaczać w mace i smażyć na złoty kolor na rozgrzanym oleju rzepakowym. Pulpecieki odączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym i przełożyć do wysmarowanego masłem naczynia do zapiekania.
Przygotować sos:
Na dwóch łyżkach masła zrumienić posiekaną drobno cebulkę, dodać włoszczyznę podsmażyć chwilę aż warzywa się zeszklą. Dodać listki laurowe i ziele angielskie oraz sól do smaku zalać wodą (750ml). Całość dusić na wolnym ogniu przez około 8-10minut po tym czasie gdy warzywa będą miękkie w 150ml zimnej wody rozrabiamy łyżkę mąki, następnie powoli ciągle mieszając dodajemy do gotujących się warzyw. Gdy całość zgęstnieje zdjąć z ognia wlać śmietanę, dodać koperek i pietruszkę, sos dokładnie wymieszać, doprawić do smaku w razie potrzeby. Zalać pulpeciki.
Całość wstawić do pikarnika rozrzanego do 180 stopni i zapiekać około 30-40 minut bez przykrycia. Podawać z ulubionymi dodatkam u mnie jednego dnia były do ziemniaki i surówka z kiszonych buraczków drugiego zaś kasza orkiszowa i ogórek kiszony :)

środa, 31 stycznia 2018

Zupa żurkowa

Dla tych, którzy czytają mnie regularnie nie
będzie nowością to, że z czystym sumieniem mogę przyznać, że biały barszcz, żurek oraz wszelkie inne zalewajkopodobne wariacje z zakwasem w roli głównej nie ruszały mnie przez większą część mojego życia. Niemniej jednak muszę Was ogłosić, że w moim życiu nastąpił przełom! Przełom zakwasowy! I bynajmniej nie chodzi tutaj o to, że przeszłam samą siebie w wykonywaniu treningów z Ewą Chodakowską... ;) Chodzi o zakwas na barszcz/ żurek... po prostu powiem Wam, że szok! Dziw bierze, że powiedzenie z kim się zadajesz takim się stajesz dopadło mnie w każdym calu! Ja, zdeklarowana przeciwniczka białego barszczu sama z własnej i nieprzymuszonej woli ugotwałam wariację na jego temat w zaciszu swojej kuchni! Mało tego! Nie dość, że ugotowałam to ten proceder powtórzę nie raz, bo wyszedł wspaniały! ;) Pyszna, pożywna zupa w sam raz na jesienno-zimowe klimaty, które serwuje nam w tym roku styczeń ;) Polecam wszystkim tym co barszcz kochają i tym co barszcz omijają szerokim łukiem - a nóż tym razem za sprawą zupy żurkowej i w Was odezwie się miłość do zakwasowych smaków... ;)

Składniki:
3 litry wody
2 wędzone żeberka
1 marchew
1/4 dużego korzenia selera
zielona część pora
2 listki laurowe
4 kulki ziela angielskiego
0,5l zakwasu na żurek
2 laski wiejskiej kiełbasy
5-6 średniej wielkości ziemniaków.
2 ząbki czosnku
majeranek, sól, pieprz do smaku
jajka ugotowane na twardo

Z wody, kości, warzyw i przypraw ugotować wywar.
Do ugotowanego wywaru dodać obrane, umyte i pokrojone w kostkę ziemniaki, gotować ok. 7-8minut.
Po tym czasie wlać zakwas raz jeszcze zagotować.
Po tym czasie do wywaru z ziemniakami i zakwasem dodać podsmażoną na złoto pokrojoną w kostkę wiejską kiełbasę. Zagotować.
Doprawić przeciśniętym przez praskę czosnkiem, majerankiem, solą i pieprzem.
Zupę nalewać do talerzy, podawać z ugotowanym na twardo jajkiem.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Quinoa z warzywami

Witaj Fit Poniedziałku! Jak miło jest Cię tutaj
wreszcie gościć po tych wszystkich pokarmowych grzechach w postaci tłuszczyku, cukru i itp.! ;) Dzisiaj na stół wjeżdża lekka quinoa z warzywami, którą wyczarowałam w swojej kuchni z potrzeby jakiegoś fajnego dodatku do ryby przygotowywanej w tenże sposób. Quinoa z warzywami to nie jest przepis górnolotnych wyżyn kulinarnych niemniej jednak gdyby komuś przejadł się ryż, ziemniaki, makaron lub kasza warto sobie coś niecoś w tej materii urozmaicić i stąd mój przepis! ;) Swoją drogą w taki sam sposób można również przygotować wcześniej wspomniany przeze mnie ryż, makaron czy wszelkiego rodzaju kasze - przepis inspiracja ot co! ;) Przygotowana w ten sposób quinoa świetnie sprawdzi się również jako samodzielne danie do pracy lub na ciepłą kolację. Polecam! :)

Składniki:
1 szklanka quinoa
2 szklanki wody do ugotowania quinoi
1 listek laurowy
1 opakowanie warzyw na patelnię bez ziemniaków - u mnie bardzo fajna mieszanka z @lidla z młodym groszkiem i cukinią
sól, pieprz, suszony czosnek, słodka papryka, zioła prowansalskie, odrobina pieprzu cayenne


Quinoa przepłukać kilkakrotnie w zimnej wodzie aż podczas płukania woda nie będzie mętnieć.
Przełożyć do garnuszka i zalać zimną wodą. Dodać szczyptę soli i 1 listek laurowy.
Gotować od czasu do czasu mieszając do momentu aż quinoa wchłonie całą wodę. Wtedy wyłączyć gaz, przykryć i odstawić.
Na patelni na łyże oliwy podsmażyć warzywa tak aby pozostały jeszcze jędrne i chrupkie, dodać quinoa oraz przyprawy, wszystko przesmażyć razem około 1 minuty.
Podawać na gorąco jako dodatek do potraw lub samodzielny posiłek.

czwartek, 21 grudnia 2017

Schab ze śliwką

Schab ze śliwką, dostojne mięso, które w towarzystwie odświętnych dodatków spokojnie może królować na świątecznym stole jako gwiazda obiadu. Taki schab to wspaniała rzecz zrobimy ją wcześniej będzie grzecznie leżakować w przyprawach w lodówce po to aby w czasie gdy goście otrzepują już śnieg ze swoich butów na progu naszego domu wstawić go do piekarnika by dumnie się upiekł! Jest też druga opcja jeszcze bardziej sprytna wstawić go do pieca dużo wcześniej, upiec, przestudzić, pokroić w plastry i czekać aby podgrzać go wraz z sosem gdy goście czekają już przy stole spragnieni świątecznej strawy! :) Ale zanim rozsmakujemy się w naszym dostojnym schabie czas na przepis! :)

Składniki:
1kg schabu
200g suszonych śliwek
marynata do schabu po staropolsku (KAMIS)
albo 1 łyżeczka soli, 1 łyżka majeranku, 1 łyżeczka suszonego czosnku, 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego  pieprzu, szczypta cukru)

W mięsie długim ostrym nożem zrobić wzdłuż dziurę na wylot, aby dziura była odpowiednio szeroka po nacięciu nożem można ją poprawić np. trzonkiem od drewnianej łyżki. W dziurę ciasno wciskać śliwki tak aby cała długość mięsa została nafaszerowana śliwkami. 
Mięso natrzeć marynatą lub samodzielnie wykonaną mieszanką przypraw. Włożyć do naczynia żaroodpornego i wstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej to na noc.
Następnego dnia wstawić schab do zimnego piekarnika, ustawić temperaturę na 190stopni i piec 60minut od czasu pojawienia się bąbelków w naczyniu (mięso puści wodę i tłuszcz, który zacznie się gotować).
Po tym czasie mięso wyjąć z pieca lekko przestudzić (wtedy się lepiej kroi).
A z wytopionego tłuszczu zrobić sos - esencję powstałą podczas pieczenia rozrzedzić wodą aby nie była za słona, zaciągnąć odrobiną mąki i wody.
Schab pokroić w plastry, ułożyć na półmisku, polać sosem. Podawać z ulubionymi dodatkami, dla mnie najlepiej smakuje z pieczonymi ziemniakami i sałatką z roszponki.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Pierogi z kwaśną kapustą i kaszą gryczaną

Pierogi uwielbiam! Od niedawna mogę powiedzieć, że wszystkie! Bo nawet ruskie przypadły mi do gustu... :) Dzisiaj jednak będzie o pierogach, które poznałam za sprawą przeprowadzki na drugi koniec Polski... ;) Właśnie na Podkarpaciu za sprawą tego, że kapusta i kasze wszelkiej maści trzymają się tutaj mocno rozsmakowałam się w nich ogromnie i właśnie z takimi składnikami moja teściowa robi pierogi, które stały się jednymi z moich ulubionych. Oczywiście jako doświadczona kucharka ona robi to na tzw. 'oko' ja natomiast metodą prób i błędów wypracowałam swoje proporcje, które prezentuję Wam poniżej :)

Składniki:

Ciasto na pierogi z dwóch i pół szklanki mąki (przepis tutaj klik)

Farsz:
20dag kwaśnej kapusty kiszonej
dwie solidne garści suszonych grzybów leśnych
1 woreczek - 100g ugotowanej kaszy gryczanej - ważne aby ją nieco przegotować nie powinna być sypka wtedy nasz farsz nie będzie chciał współpracować lepiej pierogów
1 średnia cebula biała
sól, pieprz do smaku

Grzyby namoczyć najlepiej na kilka godzin/noc a następnie w niewielkiej ilości wody ugotować, odcedzić.
Kapustę ugotować do miękkości, odcisnąć, przestudzić i drobno posiekać.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, wrzucić posiekaną drobno cebulę, zeszklić dodać posiekaną kapustę i grzyby, całość przesmażyć dodać ugotowaną kaszę, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Gdy farsz przestygnie formować w dłoniach kulki wielkości orzecha a następnie lepić pierogi.
Pierogi wrzucać na wrzącą wodę wcześniej lekko posoloną. Gotować do wypłynięcia, odcedzić omaścić cebulką, najlepiej usmażoną na oleju lnianym (wtedy będzie już podkarpacko do kwadratu! - olej lniany nie tłoczony na zimno gdyby ktoś chciał już mnie hejtować, że tak bezczeszczę dobro natury! ;)

poniedziałek, 27 listopada 2017

Gulasz z udek z kurczaka

Czasami w sklepie coś mnie tknie aby kupić coś co jest poza listą ale jest np. na promocji :) Tak było z produktem, o którym dzisiaj mowa - filety z udek z kurczaka. Jak możecie się niejednokrotnie przekonać nie jestem jakąś szaloną fanką drobiu - szczególnie kurczaka niemniej jednak od czasu do czasu coś tam z niego upitraszę... ;) Będąc w posiadaniu wcześniej wspomnianych już filetów postanowiłam wziąć kurczaka za rogi a raczej patelnię w dłoń i podjąć kurczakowe wyzwanie! Z pomocą przyszła mi autorka bloga Moje Walijskie Pichcenie dzięki, której odkryłam, że do gulaszu niekoniecznie trzeba stawać w szranki zaopatrzonym w karkówkę, łopatkę czy szynkę!  ;) Efekt końcowy zaskoczył mnie samą, bo gulasz wyszedł naprawdę pyszny! Pikantny, w sam raz gęsty no i po prostu PRZEPYCHA a zważywszy na to, że do kurczakowych amatorów nie należę to naprawdę musiał być dobry... ;) Śmiem się pokusić o stwierdzenie, że następnym razem zrobię go do placków po węgiersku, bo szybkość jego przygotowania bije na głowę mój sławetny gulasz do placków po węgiersku, który od miesięcy  okupuje pierwsze miejsce na liście najchętniej czytanych wpisów. Dosyć wstępu bierzemy się do pracy!

Składniki: na 4 porcje
6 filetów z udek kurczaka
1 mała papryka
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1/3 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
5-6 grzybków leśnych (można pominąć)
ulubiona przyprawa do kurczaka (u mnie oczywiście przyprawa staropolska - uwielbiam ją!)
sól, pieprz, cukier do smaku
olej do smażenia
1 łyżka mąki + zimna woda do rozrobienia (ok. 1/2 szklanki)

Mięso pokroić w średniej wielkości kostkę, wymieszać z 1 łyżką ulubionej przyprawy do kurczaka. Odstawić na 30minut do lodówki.
Cebulę pokroić w piórka, paprykę oczyścić z gniazda nasiennego i pokroić w cienkie paseczki.
Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oleju do smażenia, wrzucić kurczaka i smażyć aż się dobrze zarumieni, odłożyć kurczaka na bok, na tłuszczu z kurczaka zeszklić cebulkę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, paprykę ostrą i słodką podsmażyć do momentu aż zacznie pięknie pachnąć czosnkiem (dosłownie minuta) dodać paprykę, całość przesmażyć 5 minut na małym ogniu, dodać kurczaka, wymieszać, zalać wodą tak aby poziom wody był na równo z kurczakiem. Dodać pokruszone grzybki. Dusić pod przykryciem około 30 minut aż mięsko będzie idealnie miękkie. W zimnej wodzie rozprowadzić łyżkę mąki pszennej, ostrożnie wlać do sosu - stale mieszając. Zagotować.
Podawać z kaszą lub ryżem.

środa, 22 listopada 2017

Kurczak zapiekany w pikantnym sosie miodowo-musztardowym

Naczynie żaroodporne Ambition
Zdrowa jesień na talerzuDla tych co regularnie czytają mojego bloga nie jest żadną tajemniczą, że kurczak w mojej kuchni poza filetami zwanymi również polędwiczkami jest traktowany raczej po macoszemu więc sama nie wiem skąd we mnie ostatniej soboty przypływ chęci aby przygotować to danie... ;) Za sprawą mojego fb okazało się, że na efekt końcowy i finalnie przepis na stronie czeka mnóstwo ludzi! Aż zdziwiłam się, że tyle osób wzięło czynny udział w dyskusji i lajkowaniu posta z przygotowań... :) Tak trzymać gotujący się do gotowania! Oby więcej takich żywych reakcji na stronie! :) Kurczak wyszedł przepyszny, delikatny, miękki, aromatyczny po prostu idealny! Za sprawą rozmarynu, czosnku oraz cebuli jego aromat rozniósł się na cały dom wprawiając domowników w niezły ślinotok... ;) Jeśli chcecie podzielić aromatyczny szał w swojej kuchni koniecznie musicie wypróbować ten przepis, który genialnie wpisuje się również w akcję #myAmbition jesień na talerzu gdzie autorzy blogów proponują swoje jesienne dania. Według mnie ten kurczak wpisuje się tam idealnie ze względu na swoje walory kolorystyczne - barwy jesieni oraz smak, który rozgrzeje nawet największego zmarzlucha! :) Jeśli nie macie naczynia żaroodpornego, w którym moglibyście wspaniale przypiec swoją wersję kurczaka zapiekanego w pikantnym sosie miodowo-musztardowym zachęcam Was do odwiedzenia strony Dajar.pl gdzie nie dość, że znajdziecie wspaniały wybór naczyń żaroodpornych marki #Ambition to jeszcze macie okazje kupić je oraz inne produkty tej firmy z 10% zniżki na hasło ZDROWA-JESIEŃ (promocja trwa do 31.12.2017). 

Składniki:
1,5kg podudzi z kurczaka (u mnie wyszło 10 tzw. 'pałek')
1/2 szklanki miodu
1/2 szklanki musztardy francuskiej z całymi ziarnami gorczycy
3 łyżki ostrej musztardy rosyjskiej albo kozackiej
3 łyżki octu jabłkowego
3 łyżki oleju
5 ząbków czosnku
2 średniej wielkości cebule
1 łyżeczka suszonego rozmarynu lub 2-3 gałązki świeżego
1 łyżeczka ziół prowansalskich
szczypta pieprzu cayenne
sól, pieprz sos sojowy

Udka umyć, osuszyć, pozbyć się skóry. Natrzeć solą i 4 łyżkami sosu sojowego
W misce wymieszać musztardy, miód, ocet, olej, sól i pieprz do smaku.
Udka zanurzać w marynacie i układać do naczynia żaroodpornego. Jeśli część marynaty pozostanie po zanurzeniu wszystkich udek wylać ją do naczynia na wierzch mięsa.
Cebulę pokroić w cienkie piórka, ząbki czosnku zmiażdżyć nożem tak aby się połupały.
Cebulę oraz czosnek wsypać do naczynia, posypać rozmarynem i ziołami prowansalskimi, całość wymieszać. Odstawić na kilka godzin do lodówki a najlepiej na całą noc aby smaki przeszły się nawzajem.
Naczynie przykryć pokrywką i wstawić do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika. Piec 50 minut od pojawienia się w naczyniu tzw. bulek (kurczak zacznie realnie się piec i lekko bulgotać). Po tym czasie zdjąć pokrywkę, podlać całość sosem, który jest na spodzie 7naczynia i wstawić do pieca na kolejne 40-50minut srecajac temp. do 170 stopni tak aby kurczak ładnie sie przypiekł.
Podawać w towarzystwie ziemniaków i ulubionej sałatki.





Zdrowa jesień na talerzu

poniedziałek, 30 października 2017

Orientalna zupa krem z pieczonej dyni i pomidorów

Jeśli chodzi o miłość mojego M. do makaronów to podzielam ją po stokroć natomiast jeśli
chodzi o jego miłość do zup kremów już tak entuzjastycznie do tego nie podchodzę... ;) Jestem z tego typu ludzi, którzy w zupach lubią strukturę, lubię odnajdywać kawałki warzyw, mięsa i innych zupowych dodatków. Mój M. kocha zupy kremy a że ja kocham mojego M. to od czasu do czasu staram się mu taką zupę zapodać... ;) Tak też było tym razem. Któregoś dnia będą w Biedronce na swojej drodze napotkałam dynie hokkaido, którą postanowiłam kupić 'ot tak'. Po przeleżeniu dwóch tygodni w piwnicy naszło mnie na zrobienie przyjemności mojemu mężowi i ugotowanie z niej zupy kremu efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania! Ja - pierwszy wróg zup kremów byłam naprawdę miło zaskoczona smakiem, który otrzymałam! Dlatego stwierdzam, że każdy kto czyta ten post powinien poważnie rozważy ugotowanie jej w swojej kuchni! :) Wyszło pysznie, rozgrzewająco i treściwie! Mniam!

Składniki: (na ok.6 porcji)
1l bulionu warzywnego
1 puszka pomidorów
1kg upieczonej i zmiksowanej na mus dyni hokkaido (sposób na taką dynię wzięłam stąd)
1 duża marchewka
1 duża pietruszka
1 duża cebula
2 małe papryczki piri piri z zalewy (ew. 1 łyżeczka sosu chili lub 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne)
1 spory ząbek czosnku
1 łyżka przyprawy garam masala
sól i cukier do smaku (ew. sos sojowy)
3-4 łyżki oleju

Dodatkowo:
uprażone pestki dyni
jogurt grecki
grzanki
zielona pietruszka

W garnku z grubym nieprzywieralnym dnem wlać olej, na rozgrzany olej wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę oraz papryczki piri piri (nie musi być zbyt drobna wszystko potem i tak będzie zmiksowane). Pokrojoną w grube plasterki marchewkę i pietruszkę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawę garam masala dodać do zeszklonej cebuli, przesmażyć 3-4 minuty uważać aby czosnek się nie przypalił. Dodać mus dyniowy. Podlać bulionem, całość gotować do momentu aż marchewka będzie miękka, wlać pomidory gotować kolejne 5 minut. Po tym czasie całość zmiksować blenderem na krem. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta dodać odrobinę wody lub bulionu do uzyskania pożądanej konsystencji - wtedy oczywiście trzeba doprawić zupę raz jeszcze.
Nakładać porcję zupy na talerz, kłaść łyżkę śmietany, posypać pestkami, grzankami i pietruszką.

środa, 25 października 2017

Zapiekanka z kurczakiem i warzywami

Co ja poradzę, że mam męża makaronożercę?!? Nic na to nie poradzę i nie mam wyjścia jak co rusz wymyślać nowe makaronowe wariacje. Ta zapiekanka powstała w wyniku czyszczenia lodówki (jak to mam w zwyczaju) gdy nastaje czas, że w lodówce trzeba zrobić porządek wtedy zazwyczaj w mojej kuchni powstaje zapiekanka lub sałatka, tym razem padło na zapiekankę i gdyby nie to, że mój M. świetnie ją zrecenzował i kazał wrzucić na bloga to bym pewnie jej tutaj nie wrzucała, bo ileż makaronu zniesie jeszcze mój blog?! ;)

Składniki:
250g makaronu penne
1 podwójna pierś z kurczaka + ulubiona przyprawa (u mnie kurczak po Staropolsku)
1 brokuł
1 duża cebula
1 czerwona papryka
1 zielona papryka
330g śmietanki kremówki
1 pęczek szczypiorku z młodymi cebulkami
sól, pieprz do smaku

Zagotować wrzątek, wrzucić makaron, w połowie gotowania makaronu dorzucić oczyszczonego i podzielonego na małe różyczki brokuł , dokończyć gotowanie, odcedzić.
Cebulę i szczypiorek zeszklić na odrobinie oleju rzepakowego, dodać kurczaka wcześniej zamarynowanego w przyprawie, podsmażyć 5-6 minut. Dodać pokrojoną w paseczki paprykę podsmażyć kolejne 4-5minut, wlać śmietankę zagotować. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. 
Makaron z brokułami wymieszać z połową sosu wymieszać i wyłożyć do naczynia do zapiekania. Mała dygresja odnośnie naczyń do zapiekania jak widzicie nie jestem rasową bloggerką z tysiącem naczyń do zapiekania mam jedno ulubione poczciwe aczkolwiek jeśli jakaś firma chciałaby nawiązać ze mną współpracę w materii naczyń do zapiekania jestem chętna i otwarta na propozycje... :D
Wracając do przepisu, pozostały sos wyłożyć na wierzch.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 35minut.

środa, 18 października 2017

Jak zrobić risotto?

Ładnych parę lat zajęło mi by w zaciszu swojej kuchni upitrasić eleganckie risotto, które bryluje na kuchenno-blogerskich salonach już od dawna ;) Pierwszym krokiem do tej wiekopomnej chwili był zakup odpowiedniego ryżu, który po zakupie na którymś z kolei tygodniu włoskim musiał przeleżeć w mojej szafce ładnych kilka miesięcy by zostać wykorzystanym. Aby zrobić pierwsze w swoim życiu risotto przekopałam kilka blogów, by znaleźć przepis najbardziej odpowiadający moim upodobaniom takowy wpadł mi w oko na mniam mniam.pl u Grzesia, użyłam go jako przepisu - bazy, którą oczywiście nieco zmodyfikowałam ;) Albo przy przygotowaniu towarzyszyło mi szczęście nowicjusza albo po prostu jestem stworzona do robienia risotto, bo wyszło obłędne! :) Jeśli do tej pory nie robiliście tego prostego ale jakże szykownego dania polecam nadrobić zaległości czym prędzej... ;)

Składniki:

1,5 szklanki  ryżu arborio
średniej wielkości cebula
2 łyżki tartego parmezanu
2 czubate łyżki masła
3 szklanki bulionu
1 szklanka białego wytrawnego wina
1 czubata łyżka natki pietruszki
4-5 sztuk suszonych pomidorów
1 łyżka oleju rzepakowego

Cebulę pokroić w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła i olej. Dodać cebulę, lekko ją zeszklić. Ważne aby jej nie zbrązowić. Do zeszklonej cebuli wsypać ryż i wymieszać aby cały został oblepiony tłuszczem. Podlać 1 chochlą bulionu i zamieszać gdy bulion zostanie wchłonięty podlać kolejną chochlą znów zamieszać i poczekać aż ryż wchłonie cały bulion. Tym razem ryż podlać winem i ponownie zamieszać.Dodać pokrojone w paseczki pomidory i posiekaną pietruszkę i znów podlać chochlą bulionu. Czynność powtarzać do momentu aż bulion się skończy. Gdyby po około 20 minutach ryż nadal był twardy podlać bulionem. Na koniec dodać łyżkę masła i parmezanu, wymieszać. Ryż finalnie powinien być miękki i kremowy.
Podawać jako dodatek do mięs lub samodzielne danie.

czwartek, 14 września 2017

Domowy sos słodko-kwaśny

Dziecko śpi - matka pisze :) Ze względu na fejsbukowe poruszenie z prędkością światła dzielę się z Wami przepisem na przepyszny sos słodko-kwaśny bez zbędnych składników, ulepszaczy i innych nieciekawych składem dodatków... ;) Sos jak dla mnie jest idealny, warzywa w nim są wspaniale chrupkie no po prostu cymesik! Musicie spróbować! :)

Składniki: (na solidną porcję sosu dla całej rodziny)
2 pojedyncze filety z kurczaka
1 łyżka przyprawy złocistej do kurczaka - u mnie KAMIS
2 marchewki
2 cebule
1 średnia czerwona papryka
400g przecieru pomidorowego
4 łyżki cukru
sok z dwóch cytryn
sok z 1 pomarańczy
1 puszka ananasa
1 mała puszka kukurydzy
1 mała puszka pędów bambusa
1 szklanka zimnej wody
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
sól do smaku

Kurczaka pokroić w kostkę wmieszać z przyprawą, odstawić na pół godziny jeśli mamy czas, następnie usmażyć.
Marchew pokroić w słupki, paprykę w cienkie paseczki, cebulę w piórka, ananasa w drobną kostkę.
Cukier rozpuścić na patelni - garnku z grubym nieprzywieralnym dnem.
Do rozpuszczonego cukru wlać sok z cytryny, pomarańczy oraz zalewę z ananasa. Zagotować.
Dodać przecier zagotować.  Wrzucić marchew, paprykę oraz cebulę, gotować 5-6minut. Dodać ananasa i kukurydzę gotować następne 2-3 minuty.
W szklance zimnej wody rozrobić mąkę ziemniaczaną wlać do gotującego się sosu, całość zagotować.

Dodać podsmażonego kurczaka. Podawać z ryżem i surówką z kapusty z tego przepisu.

środa, 13 września 2017

Zupa minestrone po mojemu

Do tej zupy przymierzałam się ładnych parę tygodni gdy wreszcie nadszedł odpowiedni moment rozpoczęłam jej produkcję! :) Po zaznajomieniu się z przepisem na kilku blogach m.in. Olga SmileKwestia Smaku rozpoczęłam improwizowanie we własnym garze... ;) Zupa wyszła naprawdę pyszna a do tego mega treściwa i zdrowa czyli same plusy żadnych minusów bilans zdrowotno-smakowy jak najbardziej na plus :) Zupa świetnie sprawdzi się w jesienne dni gdy talerz ciepłej strawy pociesza zmęczone słotną pogodą dusze wszystkich sympatyków wiosny i lata ;) Spróbujcie koniecznie a w komentarzu dajcie znać jak Wam wyszło i czy smakowało... ;)

Składniki: (na solidny gar zupy 8-10 porcji dla dorosłych ludzi)

1,5l warzywnego bulionu
2 puszki pomidorów krojonych
250ml przecieru pomidorowego
3 średnie marchewki
3 średni cebule lub 2 duże
1 średnia pietruszka
4-5 gałązek świeżej naci selera
1 puszka białej fasolki
250g zielonej fasolki szparagowej
30-40 dkg cukinii pokrojonej w kostkę
2 ząbki czosnku
1 płaska łyżka słodkiej wędzonej papryki
1 łyżeczka ostrej papryki lub 2 strączki małej papryczki piri piri w zalewie
sól, pieprz do smaku
ugotowany makaron - u mnie były kokardki (nie doczekały się zdjęcia, resztę zjedliśmy z makaronem, który został z rosołu... ;)
tarty parmezan do posypania

Cebulę, marchew, pietruszkę pokroić w kostkę.
Cebulę zeszklić na oleju w głębokim garnku lub na patelni gdy nie mamy garna z grubym nieprzywierającym dnem, dodać pietruszkę i marchew, całość podsmażyć 5-6 minut. Następnie wcisnąć przez praskę czosnek i podsmażyć ponownie uważając aby nie spalić czosnku, dodać posiekaną nać selera. Całość zalać gorącym bulionem, zagotować. Dodać pomidory, przecier i fasolkę szparagową - ponownie zagotować. Dodać cukinię oraz fasolkę z puszki wraz z zalewą oraz przyprawy. Zagotować. Wyłączyć gaz i odstawić na pół godziny aby odpoczęła.
Na talerz włożyć porcję makaronu, zalać zupą i posypać tartym parmezanem.

poniedziałek, 4 września 2017

Zapiekanka z fasolką szparagową i sosem pietruszkowym

To danie inspirowane było przepisem Jurka Sobieniaka, który podpatrzyłam w Pytaniu na Śniadanie. Co prawda w programie Jurek Sobieniak przygotowywał fasolkę szparagową ja popłynęłam z tematem nieco dalej... :) Z racji, że w mojej lodówce tradycyjnie czekały produkty, które nie mogły już dłużej czekać na swoje pięć minut a co więcej mój głodny M. czekał na jakiś treściwy obiad stąd powstała zapiekanka, na którą przepis poniżej. Zapiekanka jest niezwykle lekka ale również za sprawą kaszy treściwa polecam wszystkim fanom cukinii, kaszy orkiszowej, fasolki szparagowej, pietruszki - po prostu dla każdego coś miłego! :)

Składniki: (na 5-6porcji)
100g kaszy orkiszowej
1 średniej wielkości cukinia
20dag żółtej fasolki szparagowej
30dag filetów z piersi kurczaka zamarynowanych wg własnych upodobań u mnie w przyprawie Toskańskiej
10-15dag wędzonej boczku - można pominąć

Sos:
1 pęczek pietruszki
1/2 szklanki rosołu
1 spory ząbek czosnku
5 dag sera mozzarella

Cukinię pokroić w kostkę blanszować na odrobinie oleju dosłownie 2-3minuty.
Ugotowaną kaszę wymieszać z ugotowaną al'dente fasolką oraz blanszowaną cukinią. Dodać podsmażony na złoto boczek pokrojony w kostkę. Wszystko wymieszać, wyłożyć do naczynia do zapiekania.
Na wierzch ułożyć kawałki kurczaka.
Pietruszkę zblendować z rosołem. Wymieszać z mozzarellą pokrojoną w bardzo drobną kostkę.
Gotowym sosem pietruszkowym polać całość. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180stopni, piec 30-35minut.

środa, 30 sierpnia 2017

Ryba zapiekana w sosie koperkowym

Jak już wspominałam mam z powrotem męża w domu! Jedno z jego ulubionych dań to ryba zapiekana  w sosie śmietanowym dlatego od czasu do czasu "szarpnę" się na takie szaleństwo i serwuję mu rybę zapieczoną w sosie śmietanowym w towarzystwie makaronu. Tak przygotowana ryba świetnie sprawdzi się na piątkowy uroczysty obiad, Wigilijną nowinkę czy po prostu wykwintną kolację we dwoje z lampką białego wina w tle... ;) Danie nieskomplikowane a dostojne i przepyszne! Spróbujcie koniecznie zadowolenie rodziny gwarantowane! :)

Składniki:
400g dobrej gatunkowo ryby u mnie dorsz
330g śmietanki kremówki 30%
1 spory pęczek koperku
biały pieprz, sól, sok z cytryny do smaku
1 ząbek czosnku

Rybę rozmrozić, osuszyć z wody, ułożyć w naczyniu żaroodpornym.
Koperek posiekać. Śmietankę wlać do rondelka, wcisnąć mały ząbek czosnku lub 1/2 dużego. Dodać posiekany koperek, sól, pieprz i odrobinę soku z cytryny do smaku.
Całość zagotować do momentu aż sos zacznie gęstnieć.
Gorącym sosem zalać rybę, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 190stopni na 30-35 minut.
Podawać z makaronem.

środa, 23 sierpnia 2017

Caprese z kurczaka

Odkąd mój M. na dobre wrócił do domu na nowo i pełną parą rozpoczęłam gotowanie obiadów, właśnie z takiego pełnego zapału gotowania powstał ten przepis, który jest naprawdę wspaniały! Kurczak przygotowany w ten sposób jest wilgotny, aromatyczny do granic możliwości a do tego szybki w przygotowaniu! Po prostu przepyszny! :) A odchodząc nieco od tematu przepisu spodziewajcie się na blogu nowej porcji przepisów obiadowych - mąż w domu skutecznie motywuje do prężenia muskułów w kuchni! Wiadomo - przez żołądek do serca... ;)

Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka

Marynata:
10 listków bazylii
1 ząbek czosnku
3 łyżki oliwy
1/3 łyżeczki soli
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka miodu

Dodatkowo:
2 średniej wielkości mięsiste pomidory
5dag sera mozzarella
10 listków bazylii (posiekane)

Kurczaka pokroić wzdłuż na mniejsze kawałki.
Składniki marynaty zmiksować na gładko, nasmarować kurczaka, jeśli czas nam pozwala pozostawić na kilka godzin (może być na noc) w lodówce.
Kurczaka ułożyć w naczyniu do zapiekania.
Pomidory i ser pokroić w plasterki, ułożyć między piersi z kurczaka. Posypać świeżą bazylią.
Całość zapiekać bez przykrycia 35minut.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Placuszki z cukinii z kabanosem i serem feta

Jak potrzeba matką wynalazku tak potrzeba czyszczenia lodówki matką pysznych potraw! Te placuszki to właśnie spuścizna takiego czyszczenia, wyszły tak dobre, że zaskoczyły nawet mnie! Jak dobrze, że zrobiłam zdjęcia, bo taki przepis nie może się marnować w mojej głowie, musi iść w świat! Pyszne, sycące w sam raz na wakacyjny obiad gdy nadmiar cukinii przytłacza nas o ból głowy a zapas ketchupu i sosu stoi już w spiżarce... ;) Swoją drogą w swoim życiu zawsze lubiłam cukinię niemniej jednak to co dzieje się tego lata z moimi kubkami smakowymi jeśli chodzi o cukinię przechodzi moje najśmielsze oczekiwania, bo mogłabym ją jeść non stop na śniadanie, obiad i kolację o mojej cukiniowej fascynacji na pewno przekonacie się na łamach bloga, bo w zanadrzu mam kilka fajnych propozycji... ;)

Składniki: (na ok. 15-17 sztuk)
450-500 g cukinii (ze skórką - jeśli mam cukinię starszą przed ważeniem pozbądźmy się pestek)
4-5 cienkich kabanosów ( u mnie Henryk Kania)
1/4 kostki sera typu feta (u mnie Favita)
1/4 szklanki posiekanej natki pietruszki
1 mała czerwona cebulka
2 jajka
3 łyżki mąki pszennej lub innej
2 łyżki otrębów pszennych lub innych 

Cukinię zetrzeć na grubych oczkach.
Kabanosy pokroić w cienkie plasterki, ser feta w drobną kostkę, cebulkę drobno posiekać.
W misce ubić lekko jajka z odrobiną soli i pieprzu, dodać mąkę i pozostałe składniki, wymieszać.
Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju.
Łyżką kłaść porcję ciasta, ważne, żeby formować dość cienkie placuszki - takie są najsmaczniejsze!
Smażyć na złoty kolor z obu stron.
Podawać z jogurtem lub sosem ogórkowo-jagurtowym jak u mnie poniżej:

Sos:
1 średni ogórek gruntowy
1 ząbek czosnku
3 czubate łyżki jogurtu greckiego
1 łyżka świeżej posiekanej mięty

Obrać ogórka, pozbyć się gniazda nasiennego, pokroić w drobną kostkę, wymieszać z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, jogurtem, posiekaną mięta, solą i pieprzem.

WAŻNE! To co wrzucimy do naszych placuszków tak naprawdę zależy od nas - kabanosy możemy zastąpić np. salami natomiast ser feta zwykłym żółtym serem ;)

Printfriendly