Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Współpraca. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 grudnia 2017

Mikołajkowy prezent od Soligrano

Moje Mikołajki rozpoczęły się już wczoraj wraz z
nadejściem niespodziewanej paczki od firmy Soligrano - Marki Zakochanej w Zbożach. W tajemniczym pakunku znalazłam mnóstwo pysznych zbóż ekspandowanych w tym również produktów BIO, które powiem Wam w tajemnicy od niedawna uwielbiam! W dobie chmikalizacji wszystkiego co się da takie firmy i takie produkty są w mojej kuchni na wagę złota! Dzięki Soligrano posmakuję różnych wariantów zbóż ekspandowanych zarówno tych na słodko za sprawą  Jagły z truskawkami czy Żyta z cynamonem z serii Make My Day czy na słono za sprawą Delikatnego Jęczmienia z Nieśmiałym Groszkiem lub Rozkosznej Pszenicy i Południowej Oliwki z serii l'Apetite. Swoją drogą nie tylko samo produkt w środku skradł moje serce ale również szata graficzna opakowań sprawia, że naprawdę cieszą oko i chce się je spałaszować raz dwa! :) Po solidnej dawce przekąsek na słodko i słono kropkę nad przysłowiowym 'i' stawia Orkisz ekspandowany z jagodami z serii Bio, bo nie dość, że orkisz, który kocham to jeszcze bio! :) Jak dla mnie nie ma nic lepszego na Mikołajki jak dostać solidną porcję pysznych zbóż. Dziękuję bardzo Soligrano za miłą niespodziankę z pewnością będę wracać do Waszych produktów w swojej kuchni! A tymczasem śmigam coś upitrasić! ;)

piątek, 27 października 2017

Cytrynowe ciasteczka owsiane

W mojej obecnej sytuacji desery, których przygotowanie zajmuje mniej niż 30minut są na
 wagę złota. Przeglądając książkę @KingiParuzel wpadł mi w oko przepis na dzisiejsze ciasteczka - proste, przepyszne a do tego w zasadzie nie takie 'niezdrowe' a już na pewno zdrowsze od wszystkich dostępnych w sklepie na wagę przynajmniej wiadomo co jest w ich składzie. Do kawki lub jesiennej herbatki te małe chrupiące co nieco jest idealne.  Takie ciastka zapakowane w piękną puszkę mogą być również wspaniałym prezentem dla bliskich  a jeśli szukamy innych prezentowych inspiracji warto odwiedzić stronę eprezenty.pl gdzie jest cała masa wspaniałych drobiazgów, które uszczęśliwią cały przekrój rodziny i przyjaciół e-prezenty.pl aż kipi od różnych różności czekających na obdarowanie bliskich nam osób.  Osobiście moje serce skradły stoliki śniadaniowe, które świetnie sprawdzają się zarówno do serwowania eleganckich śniadań jak również moich bloggerskich poczynań e-prezenty i liczę na dalszą współpracę... :)
od cioci Bożenki lubiącej piec ciasta przez dziadka Władka kochającego wędkowanie po małego berbecia Antka, dla którego szukać będziecie prezentu z okazji chrzcin lub narodzin... Strona
fotograficznych. Grawer w postaci nazwy mojego bloga to już totalny odlot cieszę się nim niczym małe dziecko z nowej zabawki... ;) Dziękuję


Składniki: (na 20-25 sztuk)
50g mąki pszennej razowej
50g zmielonych ziaren podprażonego słonecznika
100g płatków owsianych
50g cukru trzcinowego
2 łyżki mleka
100g masła 
starta skórka z wyszorowanej i wyparzonej cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli

Płatki owsiane wraz z cukrem zmiksować na mąkę.
Mąkę pszenną razową, zmielone ziarna słonecznika, zmiksowane płatki, proszek do pieczenia, sól i sodę wymieszać. Dodać miękkie masło, mleko oraz skórkę otartą z cytryny. Całość zagnieść, zawinąć w folię, schłodzić przez 30minut w lodówce.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto rozwałkować na grubość około 4mm, podsypując mąką razową, gdyby się przyklejało do blatu. Wycinać kółka średnicy ok.6cm. Przygotowane ciastka układać na blasze w odstępach 1,5cm i piec ok. 15minut do momentu kiedy będą złote. Ostrożnie przełożyć na kratkę do ostudzenia.


poniedziałek, 23 października 2017

Żurawinowy grzaniec bezalkoholowy w Kubku Lea Tea Sagaform

Będąc kobietą pracującą kilkakrotnie w swojej firmowej kuchni podpatrywałam ludzi posiadających porcelanowe kubki z silikonową pokrywką o przeróżnych wzorach i kolorach. Takowe kubki bardzo mi się podobały, bo nie dość, że sprawiały, że kawa czy herbata podczas pracy była dłużej ciepła to i oko cieszyły gdy monotonia pracy za biurkiem dopadała człowieka nie wiadomo skąd i nie wiadomo kiedy. Wraz z przejściem na urlop macierzyński i podjęciem zupełnie innych zadań 'zawodowych' o kubku moich marzeń zapomniałam chociaż jak się okazuje zupełnie bezcelowo, ponieważ ze względu na wymagającego szefa moja poranna kawa notorycznie jest zimna i dopijana w okolicach południa... ;) Z odsieczą dla matki Polki borykającą się z problemem zimnej kawy przyszedł internetowy sklep Tarka i Miarka,  za sprawą którego stałam się posiadaczką wspaniałego kubka z serii Lea Tea Sagaform. Dla zabieganej Matki Polki i jej notorycznie zimnej kawy/herbaty gadżet niezbędny. Gadżet praktyczny! Jego dodatkowym atutem jest metalowe sitko, które skutecznie zatrzymuje herbaciane fusy a więc moja ulubiona zielona herbata nie będzie nigdy więcej cedzona przez zęby... ;) Kubek Lea Tea Sagaform jest jak dla mnie idealny! :) Dziękuję Ci @Tarka i Miarka za wybawienie mnie od problemu zimnej kawy a przy okazji oświecenie mnie, że taki fajny sklep jest w sieci. Poza kubkami znajdziecie tam całe mnóstwo różnych pięknych i designerskich 'przydasiów' do kuchni, jadalni i domu :)

A teraz czas na przepis, który rozgrzeje największych zmarzliuchów a wszystkim cierpiącym na jesienną depresję poprawi humor i umili czas w oczekiwaniu na wiosnę! :) Przepis powstał spontanicznie głównie z mojej tęsknoty do grzanego wina, którego jako matka karmiąca pić nie mogę. Ten żurawinowy grzaniec jest miłą namiastką smaku prawdziwego grzańca polecam wypróbować wszystkim fanom grzańców i innych aromatycznych zimowych napojów! :)

Składniki: (na 1 kubek grzańca)
3/4 szklanki mrożonej lub świeżej żurawiny
3/4 szklanki wody
1 łyżka miodu
2 goździki
solidna szczypta cynamonu
1 gruby plaster pomarańczy pokrojony na ćwiartki

W rondelku zagotować żurawinę, wodę, goździki i szczyptę cynamonu. Gdy całość zacznie wrzeć tłuczkiem do ziemniaków rozgnieść żurawinę i gotować jeszcze 2-3 minuty.
Całość posłodzić miodem, dodać plastry pomarańczy (lekko wycisnąć), sączyć przy dobrej muzyce i pod ciepłym kocykiem.

Printfriendly