Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 marca 2018

Śląska sałatka warstwowa (sałatka z kurczakiem i pieczarkami)

Nie wiem jak Wy ale ja mam tak, że jeśli jakiś przepis otrzymam od kogoś kogo znam lepiej już gorzej to już zawsze przy przygotowywaniu potrawy z tej receptury myślę sobie o tym właśnie od kogo i w jakich okolicznościach przyszło mi ją jeść po raz pierwszy :) Tak też jest z sałatką, na którą przepis poniżej. Śląska Sałatka Warstwowa to raczej tytuł roboczy nadany przeze mnie z potrzeby zatytułowania wpisu. Historia tego przepisu ma już blisko 15 lat! (Sama się zdziwiłam, że aż tyle!!) wtedy to jako młoda nastoletnia dziewucha każde możliwe wolne spędzałam na Śląsku (tak tak nie pomyliłam się na Śląsku a ściślej rzecz ujmując Górnym Śląsku) jako, że mieszkając na Pomorzu jod i świeże powietrze miałam na co dzień to aby 'złapać' równowagę swoje wakacje lubiłam spędzać w zupełnie skrajnym do tego co otaczało mnie przez cały rok otoczeniu ;) Wracając do sałatki to miałam okazję jej skosztować podczas ferii zimowych, gdy uraczyła mnie ją Monika - siostra Tomka, córka Pani Halinki - tej od Tego Pysznego Ciasta Klik!. Nie pamiętam już dokładnie czy sałatkę robiła Monia czy jej mama ale to naprawdę nieważne! Ważne, że przepis skrzętnie zachowałam i przy okazji ostatnich Świąt Wielkanocnych 2017 przygotowałam ją na biesiadowanie u Babci Kazi - wyszła tak samo dobra jak ta, którą jadłam kilkanaście lat temu na Śląsku :) Jeśli szukacie nowego pomysłu na świąteczną sałatkę to z czystym sercem polecam właśnie ją, bo jest naprawdę pyszna! :) 

Składniki:
50dag piersi z kurczaka
30 dag cebuli czerwonej
10 jajek
2 słoiki pieczarek marynowanych (małych lub jeden duży)
1 słoik ogórków konserwowych
1 słoik majonezu (400ml)
sól, vegeta, pieprz do smaku

Mięso posolić, dodać trochę vegety, pieprzu, poddusić 10 minut, podlać trochę wodą, ostudzić. Pokroić w kostkę.
Cebulę pokroić w cieniutkie piórka.
Cebulę i ogórki pokroić w cienkie plasterki.
Jajka pokroić w kostkę.

Układać warstwami:

1) jajka - posolić
2) odciśniętę z nadmiaru soku ogórki
3) kurczak
4) cebula
5) odciśnięte z nadmiaru zalewy pieczarki
6) majonez (majonez najlepiej rozsmarować dopiero przed podaniem na stół).

Aby podnieść walory estetyczne sałatki można ją posypać szczypiorkiem lub natką piteruszki.

Uwaga - ja oczywiście w pośpiechu wszystko pokroiłam w plasterki i też wyszło pysznie. to w jaki kształt pokroicie składniki zależy od Was ;)

niedziela, 31 grudnia 2017

Mój Cezar

Ten przepis to wariacja na temat sałatki Cezar
Karola Okrasy, z której wariacją spotkałam się u autorki bloga Smaki na Talerzu, to dość skomplikowane ale prościej mówiąc Mój Cezar i tyle :) Sałatkę przygotowałam przy okazji wizyty mojej kochanej rodzinki, która miała miejsce kilka tygodni temu. Nie byłabym sobą gdybym nie ugościła ich jakimiś przysmakami spod mojej ręki. Uwielbiam karmić moich bliskich oraz wszystkich, którzy wpadają do nas na krótsze lub dłuższe wizyty - po prostu sprawia mi to największą frajdę w życiu gdy widzę, że ludzie jedzą i to co przygotowałam im wkładając w to całe serducho smakuje im i sprawia, że ich dzień staje się lepszy - smaczniejszy... ;) Cezar w tym wydaniu to naprawdę prosty przysmak, który zrobimy bardzo szybko a nasycimy sporą gromadkę gości czyniąc na ich twarzach zachwyt i rozsmakowanie myślę, że w okresie zbliżającego się biesiadowania niejednej pani domu ten przepis spadnie z nieba... ;) Zapraszam na Cezara... ;)

Składniki:

2 mini sałaty rzymskie
2 kiście pomidorków cherry
4 pojedyncze (małe) piersi z kurczaka + słodka papryka, sól, pieprz, suszony czosnek, curry (duża szczypta)
1 opakowanie chipsów chlebowych typu bake rolls - można pominąć i przygotować swoje grzanki

Sos:
1 szklanka majonezu
1/2 szklanki jogurtu greckiego lub kwaśnej gęstej śmietany
2 ząbki czosnku
pieprz, sól, cukier do smaku

Piersi z kurczaka natrzeć przyprawami i wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika przykryte folia aluminiową, po 20 minutach ściągnąć folię, dopiec jeszcze 10 minut - wyjąć z pieca przestudzić.
Sałatę umyć, osuszyć, porwać na mniejsze kawałki - wrzucić do miski.
Pomidorki umyć, pokroić na ćwiartki (zostawić kilka do dekoracji na wierz pozostałe dodać do sałaty.
Przestudzone piersi pokroić w plasterki, odłożyć 10 plasterków, resztę wrzucić do sałaty i wymieszać.
Czosnek przepuścić przez praskę, rozetrzeć z odrobiną soli aby puścił sok - dodać majonez, wymieszać, dodać jogurt, cukier i pieprz do smaku. Całość dobrze wymieszać, dodać do sałaty wymieszać.
Na wierzch ułożyć plasterki kurczaka, pomidorki, na całość pokruszyć chipsy chlebowe.
Podawać od razu.

środa, 6 września 2017

Sałatka brokułowa z boczkiem i orzechami

Przez nasz dom ostatnimi czasy ze względu na naszą nową rodzinną sytuację przetacza się mnóstwo gości a wraz z gośćmi lepiej lub gorzej wychodzi mi ich goszczenie :) Pewnej soboty odwiedzili nas znajomi nie byłabym sobą gdybym za punkt honoru nie postawiła sobie zrobienia czegoś nowego do przekąszenia z tej okazji. Słodką stronę zapewniły zamrożone wcześniej muffinki, które po odmrożeniu poratowały mnie pod względem deseru dzięki temu mogłam poświęcić troszkę więcej uwagi dla słonych smaków... ;) Przygotowałam dwie sałatki jedną z przepisu cioci Broni (klik) i drugą znalezioną w internecie na jakiejś anglojęzycznej stronie dotyczącej diety paleo, obie pyszne, obie nowe po prostu idealne! Jak wszyscy wiemy w oceanie przepisów na sałatki coraz trudniej znaleźć taki, który smakiem i przygotowaniem mógłby zaskoczyć na szczęście mi się udało! Brokuły w tym wydaniu są przepyszne i szybkie w wykonaniu. Towarzystwo chrupiących kawałeczków boczku, orzechów i słodkich rodzynek skropione banalnie prostym sosem majonezowo-cebulowym stanowią naprawdę godne polecenia połączenie! Spróbujcie koniecznie! :)

Składniki: (na średnią salaterkę sałatki)
1 brokuł (500g)
15 dag boczku pokrojonego w paseczki
1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich (można podprażyć na patelni aby bardziej chrupały)
1/2 szklanki rodzynek sułtańskich

Sos:
1 mała bardzo drobno posiekana czerwona cebula
1 szklanka majonezu
2 łyżeczki octu jabłkowego
solidna szczypta soli
odrobina świeżo mielonego pieprzu

Brokuł oczyścić, podzielić na szypułki, wrzucić do wrzątku (uprzednio posolony i odrobinę posłodzony) gotować przez 4-5minut, wyjąć z wody przełożyć do lodowatej wody aby nie straciły koloru. Odsączyć w wody.
Boczek usmażyć na suchej patelni na rumiano, odsączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
Przygotować sos: wszystkie składniki wymieszać.
Brokuły, rodzynki, orzechy i połowę boczku oraz sos wymieszać razem, delikatnie aby nie uszkodzić brokułów. Gotową sałatkę posypać pozostałym boczkiem.

środa, 16 sierpnia 2017

Słodko-ostra sałatka z kurczakiem i chili

Nie dalej niż kilka tygodni temu odwiedziła nas moja cioteczka z wyboru - ciocia Broncia poza masą cennych wskazówek związanych ze skutecznym rodzicielstwem sprzedała mi kilka naprawdę świetnych przepisów, które na pewno ujrzą światło dzienne na blogu, bo są po prostu genialne! Proste, smaczne i szybkie do przygotowania, po prostu idealne! Taka jest właśnie ta sałatka do jej przygotowania potrzeba jedynie czterech składników i czterdziestu minut a gdy mamy ugotowany ryż np. z obiadu lub ugotujemy go dzień wcześniej to czas przygotowania zajmie nam dosłownie kwadrans jak nie krócej! Smak tej sałatki jest zaskakujący i stanowi miłą odmianę dla wszystkich ciężkich czosnkowych klimatów, które w sałatkach trzymają się mocno! ;) Zróbcie ją koniecznie a nie pożałujecie, bo jest idealna i posmakuje nawet tym, którzy za słodyczą w sałatkach nie przepadają (np. ja :) ).

Składniki: (na 1 średniej wielkości salaterkę)
100g ryżu (u mnie paraboiled - sprawdził się idealnie, bo jest sypki)
15 dag wędzonej piersi z kurczaka (lub udka)
3 plastry ananasa z zalewy
1 łyżka majonezu
solidna szczypta chili/pieprzu cayenne - ilość chili dajemy wg upodobań

Ryż ugotować na sypko, przestudzić.
Pierś i ananasa pokroić w bardzo drobną kostkę, dodać do ryżu, wymieszać.
Dodać majonez i chili, całość wymieszać. 
Odstawić do lodówki przynajmniej na godzinkę.

poniedziałek, 22 maja 2017

Sałatka z kuskusem i serem feta na grilla i nie tylko

Kuskus rzecz, która ratuje mnie z niejednej kulinarnej opresji. Jeśli nie wiem co podać jako dodatek do obiadu sięgam po kuskus! :) Tak też było gdy postanowiłam po raz pierwszy w swoim kulinarnym życiu przygotować pstrąga, na którego przepis podawałam tydzień temu :) Kuskus w tym wydaniu to wariacja pod tytułem kuskus na winie, w pośpiechu gdy pstrąg dochodził w piekarniku na prędkości z tego co było w lodówce postanowiłam przygotować sałatkę - wyszła tak pyszna, że nie pozostaje mi nic innego jak spisać na nią przepis dla potomnych! :) Sałatka lekka, przepyszna idealna na grilla albo do lunchboxa do pracy. 

Składniki:
1/2szklanki kuskus + wrzątek do zalania 
1/2 pęczku natki pietruszki
1/3 kostki sera feta (cała kostka 250g)
1/4 papryki czerwonej
4-5 suszonych pomidorów w oleju
3-4 łyżki kukurydzy konserwowej
1/3 zielonego ogórka wężowego
4-5 łyżek sosu vinegret (np. z tego przepisu klik)

Kuskus zalać wrzątkiem tak aby wody było ok.0,5cm ponad powierzchnię kuskus. Przykryć talerzem, pozostawić na kilka minut aby kuskus wchłonął cały płyn.
Pietruszkę posiekać i dodać do przestudzonego kuskus.
Ser feta pokroić w kostkę.
Paprykę i ogórka pokroić w kostkę.
Suszone pomidory pokroić w cienkie paseczki.
Wszystkie składniki wymieszać z sosem.
Odstawić na kwadrans.
Zajadać.

środa, 5 kwietnia 2017

Sałatka warstwowa z tuńczykiem i jajkiem

 Sałatkę na krakersach widywałam w sieci wielokrotnie niemniej jednak do jej zrobienia zmotywowała mnie moja teściowa, która wspomniała o niej za sprawą Tereski, która będąc w odwiedzinach u swoich właśnie znajomych taką sałatkę jadła. Długo się nie zastanawiając postanowiłam odkopać przepis i zrobić ją na najbliższą okazję, którą okazały się moje urodziny i wizyta naszego przyjaciela :) Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wzbogaciła jej o kilka swoich dodatków, które wg mnie niewątpliwie podkręciły jej smak i sprawiły, ze z czystym sercem polecam ją wszystkim poszukującym ciekawych przepisów sałatkowych na Wielkanocny stół :)


Co potrzebujemy aby zrobić sałatkę warstwową z tuńczykiem i jajkiem?


Składniki:
30 sztuk słonych krakersów
2 puszki tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
1/2 małej czerwonej cebulki
1 mały ogórek konserwowy
3 jajka
10dag żółtego sera
5-6 łyżek majonezu
1/2 pęczka szczypiorku
chili, sól, pieprz słodka papryka do smaku

Jak przygotować sałatkę warstwową z tuńczykiem i jajkiem?


Jajka ugotować na twardo, przestudzić, obrać i oddzielić białka od żółtek.
Tuńczyka rozetrzeć z łyżką majonezu, drobno posiekaną cebulką i posiekanym ogórkiem konserwowym, doprawić szczyptą chili, odrobiną soli i czerwoną słodką papryką.
W osobnej misce zetrzeć na drobnych oczkach białka, wymieszać z 3 łyżkami majonezu doprawić odrobiną soli i pieprzu.
W kolejnej miseczce zetrzeć na drobnych oczkach żółty ser, wymieszać z 2 łyżkami majonezu.
Na płaskim talerzu lub desce ułożyć prostokąt 5x2 krakersy.
Wyłożyć masę serową.
Przykryć drugą warstwą krakersów.
Posmarować masą tuńczykową.
Przykryć trzecią warstwą krakersów.
Rozsmarować białka.
Na białka zetrzeć na drobnych oczkach żółtka i posypać szczypiorkiem.
Odstawić na kilka godzin do lodówki aby krakersy zmiękły (najlepiej na całą noc).

Przepis inspirowany wpisem Arabeski.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Domowy sos sałatkowy

Pewnie część z Was ma podobne doświadczenia z kucharzeniem jak ja i pamięta czasy zachwycania się gotowymi ułatwiaczami takimi jak gotowe sosy sałatkowe. Pamiętam jako mała dziewczynka te małe saszetki z niemieckimi napisami, które od czasu do czasu przywoził nam wujek z Niemiec gdy w Polsce o gotowych sosach sałatkowych jeszcze nikt nie słyszał! Ba! Uwielbiałam smak zielonej sałaty przyrządzanej właśnie z tym sosem przypadała mi do
gustu o wiele bardziej niż tradycyjna ze śmietaną! Gdy w Polsce pojawiły się te magiczne saszetki w moim domu od czasu do czasu sięgano po nie chętnie (a w którym domu nie? ;) ) do dziś pamiętam smak surówki z kapusty pekińskiej robioną przez moją babcię Stasię właśnie z tym sosem! Smak był nie do podrobienia, bo babcia zawsze ten sos po swojemu udoskonalała. Fascynacja sosem z torebki minęła bezpowrotnie gdy modne stało się czytanie etykiet co właściwie dany produkt zawiera od tamtej pory smak pekinki juz nigdy nie był taki sam... ;) Do czasu aż którejś pięknej zimy a może wiosny? Ciocia Mary sprzedała mi patent jak taki sos zrobić samemu to było odkrycie na miarę kulinarnego nobla! :) Przepis, który prezentuje Wam poniżej jest właśnie inspirowany sosem Cioci Mery jednak proporcje i dodatki to już moja wesoła twórczość i powiem wam, że jest to najlepszy sos do sałatki jaki wyszedł spod mojej ręki! Aż nie mogę się doczekać zielonej sałaty latem aż będę mogła nim polać te urocze zielone listki! A tymczasem stosuję go do kapusty pekińskiej :)

Składniki:
3 łyżki wody
1/4 łyżeczki soli
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżeczka cukru
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
3 łyżki oleju lnianego tłoczonego na zimno (lub zwykły rzepakowy, oliwa z oliwek)
1/2 bardzo drobno posiekanej małej czerwonej cebulki

Wodę, ocet, sól, cukier, czosnek i cebulkę wymieszać aż sól i cukier się rozpuszczą, dodać olej, całość wymieszać. Odstawić na kwadrans. Polać sałatę lub surówkę tuż przed podaniem.

środa, 22 lutego 2017

Makaronowa sałatka z kabanosem i selerem naciowym

Zdaję sobie sprawę, że przed nami ostatki a ja tutaj będę wspominać o pożegnaniu starego roku ale cóż, jak się nie miało wcześniej czasu napisać notki do przepisu to tak później jest... ;) Sylwester sałatkami stoi... Czy znajdzie się wśród czytelników jakiś osobnik, który podczas zabawy Sylwestrowej nie skosztował ani odrobinki jakiejś sałatki? No właśnie... ;) U nas
ubiegłoroczny już sylwester odbył się na naszym "kwadracie" mówiąc młodzieżowo ;) Z racji, że mieli przyjść do nas znajomi nie byłabym sobą gdybym przygotowała jedynie pozycje dobrze wszystkim znane ;) Poza tym miałam nieodpartą wewnętrzną potrzebę przygotowania jakiejś nowej sałatki tak też się stało! :) Na tapetę poszła sałatka makaronowa z kabanosami i selerem naciowym! Skąd pomysł? Ze składników, które napatoczyły mi się pod rękę! Wyszło sycące, pysznie i oczywiście z powiewem świeżości w sylwestrowym menu! :)

Składniki:

20dag makaronu rurki
120g kabanosów z chili
1 czerwona papryka
1 puszka kukurydzy
4 łodygi selera naciowego
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 pęczek szczypiorku
3-4 spore ogórki konserwowe
2-3 łyżki majonezu
solidna łyżki musztardy stołowej
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
szczypta chili do smaku

Ugotowany makaron ostudzić.
Kabanosy i resztę składników drobno pokroić, dodać majonez, musztardę i pozostałe przyprawy, wymieszać. Odstawić na kilka godzin aby składniki się przegryzły.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Roszponka z prażonymi orzeszkami

Roszponkę odkryłam w Niemczech podczas pierwszej wizyty u mojej Sis wtedy to jej teściowa Helenka przygotowałam sałatkę właśnie w ten sposób smak był dla mnie tak obłędny i genialny, że w 'Feld Salad' zakochałam się od pierwszego kęsu! Minęło ładnych parę lat kiedy zdobyłam się na odtworzenie Helciowego przepisu i mimo, że odbiega on nieco od orygina
łu ponieważ sos vinegret zrobiłam sama a orzeszki pinii zastąpiłam prażonymi orzechami nerkowca to i tak smak zniewala z nóg i sprawia, że pisząc wpis o tej sałacie moje ślinianki wariują... ;)
Taką sałatkę polecam jako elegancki dodatek do niedzielnego obiadu, gwarantuję, ze zaskoczy gości i każdy będzie chciał na nia przepis... :)

Składniki:
1 opakowanie roszponki
1/2 szklanki orzechów nerkowca
sos vinegret klik

Roszponkę przebrać, dobrze wypłukać i osuszyć.
Orzechy posiekać, podprażyć lekko na patelni.
Przygotować sos.
Sałatę polać sosem i posypać 2/3 orzeszków. Po wymieszaniu posypać po wierzchu pozostałą porcją orzeszków.
Podawać tuż po przygotowaniu.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Sałatka z rukoli z gruszką i serem feta

Sałatkę w tym wydaniu odkryłam gdy w lodówce zalegała mi porcja rukoli i kawałek sera feta. Długo się nie zastanawiając postanowiłam przygotować z tych składników lunch do
pracy. Aby nie było nudno wykorzystałam również odrobinę suszonych pomidorów oraz gruszkę, której żywot również dobiegał końca na kuchennym blacie! ;) Tak powstał prototyp dzisiejszej sałatki, model prezentowany w przepisie poniżej to sałatka wzbogacona o plasterki upieczonego na chrupko boczku oraz sos miodowo-cytrynowy.
Sałatka jest przepyszna, lekka a za sprawą gruszki wykwintna i bez żadnych obaw można zaserwować ją jako przystawkę na uroczystej kolacji.

Składniki: (na dwie porcje)
2 solidne garści rukoli
4 suszone pomidory w oleju
1 dojrzała gruszka
6 plasterków cienko pokrojonego boczku podsmażone na złoto i odsączone z nadmiaru tłuszczu
2 plastry (0k.1,5cm każdy) sera typu feta

Dressing:
Sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka miodu
odrobina soli i pieprzu cayenne

Rukolę przepłukać osuszyć i ułożyć na talerzu.
Na rukolę ułożyć pokrojone w cienkie paski suszone pomidory, pokrojoną w kostkę fetę oraz plastry boczku.
Całość skropić sosem lub odrobiną oliwy z oliwek oraz sokiem z cytryny.

piątek, 4 listopada 2016

Sałatka brokułowa z sosem tysiąc wysp

Aż dziw bierze, że ta sałatka nie doczekałam się wcześniej publikacji na moim blogu, bo robię ją już od przeszło roku! Sprawdza się zarówno w formie miskowej, gdy przygotowuję ją na imprezę jak i sałatka do lunchboxa na wynos do pracy. Ostatnio chodziły za mną brokuły i przypomniał mi się przepis właśnie na tą sałatkę długo się nie zastanawiając postanowiłam zrobić nam sałatkę brokułową jak zwykle się nie zawiodłam! ;) Wyszło pysznie, zdrowo, kolorowo! :)

Składniki: (na 4 porcje na talerzu lub 1 miskę sałatki)
1 opakowanie mrożonych brokułów
2 duże malinowe pomidory
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka kukurydzy
20 dag wędzonej szynki
4 jajka ugotowane na twardo
100g sera feta

Sos:
3 łyżki majonezu
400g jogurtu greckiego
1/2 szklanki ketchupu pikantnego
1 ząbek czosnku
szczypta cukru
sól, pieprz do smaku

Z podanych składników przygotować sos.
Brokuły wrzucić na posolony wrzątek gotować 5 minut na umiarkowanym ogniu. Odcedzić włożyć do zimnej wody, osuszyć.
Na talerz poukładać różyczki brokuła.
Na brokułach ułożyć pomidora pokrojonego w kostkę, odsączoną kukurydzę i czerwoną fasolę.
Posypać szynką, serem feta pokrojonym w kostkę.
Wkoło poukładać ćwiartki jajek. 
Całość polać sosem.
Do sałatki można podać czosnkowe grzanki.

środa, 12 października 2016

Słodko-maślana brukselka do obiadu

Moja historia z brukselką jest wyjatkowo krótka hmm a w zasadzie nie ma jej wcale... :)) Pamiętam jak jeszcze jako dziecko chodziłam z mamą na działkę a tam u babci Niny rosły takie śmieszne krzaczki z małymi kapustkami w wyglądzie podobały mi się bardzo w smaku ich nie znałam, bo moja rodzicielka nie pamiętam żeby jakoś szczególnie je w naszym domu przyrządzała. Gdy podrosłam brukselka kojarzyła mi się głównie z mieszanką mrożonych warzyw do upy jarzynowej, gdzie ich forma podania zupełnie do mnie nie trafiała były dla mnie po prostu fuj! Już wiem dlaczego! Po prostu była w zupie rozgotowana no i nie oszukujmy się ale każde rozgotowane warzywo jest "fuj". Nie dalej niż tydzień temu po raz kolejny sięgnęłam po książkę Pauliny Stępień Mała Wielka Uczta, którą kocham za proste, nieskomplikowane ale cały czas ciekawe i zaskakujące pomysły! Tak było i tym razem, gdy tylko zaczęłam wertować strony w poszukiwaniu obiadowej inspiracji znalazłam przepis na pełne danie, które już po samym przeczytaniu wydało mi się pyszne! Korzystając, że po raz kolejny gościłam na obiedzie moich kochanych teściów postanowiłam mój brukselkowy plan przekuć w czyn! Poza brukselkami podałam pieczone tymiankowe ziemniaczki oraz
oszczędne kotlety drobiowe z pietruszką. Wszystko wyszło bajecznie pyszne, zresztą nie zdziwiło mnie to w ogóle, bo jeszcze nie spotkałam się z przepisem z tej książki aby był niesmaczny, nieudany itd.! Na koniec apel do Pauliny Stępień! Paulino kiedy kolejna książka?? Wracając do naszej dzisiejszej brukselki polecam ją głównie tym, którzy mają lub mieli z nią podobne doświadczenia jak ja! Brukselka w tej wersji zmieni Wasz pogląd na to warzywo na 100% Gwarantuję!


Składniki:
400-500g oczyszczonej brukselki
1 łyżka masła
sól, pieprz
1 łyżeczka miodu

Kapustę wrzucić do posolonego wrzątku, gotować przez ok.5-6 minut po tym czasie kapuste odcedzić, wrzucić na patelnię z rozgrzanym masłem. Całość wymieszać tak aby kapustki były z każdej strony oblepione masłem. Całość podsmażać ok. 6-8minut często mieszając by kapusta się nie przypaliła.
Gorąca brukselkę polać miodem. Podawać od razu.

środa, 28 września 2016

Makaronowa sałatka z tuńczykiem

Niedawno były urodziny mojego M. zupełnie spontanicznie i pod wpływem chwili postanowiłam zorganizować mu imprezę niespodziankę, która okazała się w 100% sukcesem!! Znajomi dopisali, przyszli w 100% frekwencji. Ja jako gospodyni i pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia postanowiłam zadbać o stronę gastronomiczną imprezy (czy kogoś to jeszcze dziwi? :D ) z racji tego, że impreza była konspiracyjna i mój M. nic o niej nie wiedział nie mogłam rozpocząć przygotowań na dwa dni wcześniej jak mam to w zwyczaju stąd menu musiało byc proste i szybkie w realizacji stąd postawiłam na znane i lubiane pozycje takie jak:
Sałatka Grecka, grzanki z masłem czosnkowym, Deska serów, Banoffee oraz sałatkę, o której w dalszej części wpisu :) Ta sałatka powstała ze względu na to, że szczęśliwe kurku mojego teścia ogłosiły strajk i nie znoszą jaj w takiej ilości aby móc sobie z nich bezkarnie i bez oszczędności korzystać ;) W pierwszym momencie planowałam zrobić jajka na twardo

faszerowane musem tuńczykowym z racji, że jajek zabrakło pozostał mi tuńczyk i burza myśli w głowie! :) Po obiedzie została mi porcja makaronu a w lodówce czekały różne ciekawe dodatki tak powstała sałatka z tuńczykiem, która smakowała wszystkim tak bardzo, że goście wyczyścili miskę do cna! :) Smakuje wyśmienicie więc z pewnością jeszcze nie raz ja przygotuję!

Składniki:
20dag makaronu kokardki, muszelki (u mnie kokardki i wstążki - taki został z obiadu)
1 puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
6-8 suszonych pomidorów
2 ogórki konserwowe
1 mała czerwona cebulka
2 ogórki zielone (krótkie)
1/2 strąka czerwonej papryki
1/2 puszki kukurydzy
1/2 pęczka pietruszki
2 łyżki majonezu
2 łyżeczki musztardy sarepskiej
sól, pieprz do smaku

Do ugotowanego i przestudzonego makaronu dodać ogórki i paprykę pokrojone w kostkę, suszone pomidory pokrojone w paseczki, drobno posiekaną cebulkę, kukurydzę, odsączonego z wody tuńczyka, majonez, musztardę, sól, pieprz i posiekaną natkę pietruszki. Całość wymieszać, odstawić na pół godziny do lodówki lub podawać od razu po przygotowaniu.

środa, 17 sierpnia 2016

Sałatka z młodych ziemniaków i czerwonej fasoli

Kolejna z sałatek na tzw. winie ;)  Pewnego wieczoru gościliśmy się u Anetki i Wojtka a ja jak to ja z pustymi rękami chodzić nie lubię więc postanowiłam, że przygotuję dla nich prostą sałatkę ziemniaczaną (zwłaszcza, że wiedziałam od Anetki, że takowych zbyt często nie mają okazji kosztować). Początkowo miałam zrobić sałatkę, która na blogu już jest ->klik<- ale koniec końców moja ułańska fantazja i chęć wykończenia niektórych składników w lodówce zrewidował moje plany i stąd przepis na zupełnie nową pyszną i prostą sałatkę ziemniaczaną! :)
Sałatka idealnie nadaje się do dań z grilla, pieczonej kiełbaski, soczystej karkówki lub pieczonego boczku. Można ją również wcinać zupełnie solo ;)

Składniki:
1kg młodych ziemniaków
1 pęczek koperku
4-6 ogórków małosolnych lub kiszonych
1 puszka czerwonej fasolki
1 łyżka musztardy
1 szklanka majonezu
1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
3-4 ząbki czosnku
sól i świeżo mielony pieprz
woda z ogórków do smaku (ok. 2łyżki)



Ziemniaki wyszorować ugotować w mundurkach z odrobiną soli.
Obrać i pokroić w dość grubą kostkę (ok 2cmx2cm)
Koperek posiekać dodać do ziemniaków.
Ogórki pokroić w drobną kostkę, odcisnąć z nadmiaru soku. Dodać do ziemniaków.
Fasolkę przepłukać, dodać do ziemniaków.
śmietanę, majonez, musztardę i czosnek wymieszać, wlać do sałatki. Doprawić pieprzem, solą i wodą z ogórków (z wodą uważać, żeby za bardzo nie rozwodnić sałatki).
Schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Wtedy smakuje najlepiej.

piątek, 22 lipca 2016

Mizeria z sosem winegret

Mizeria z sosem winegret to mój wymysł zainspirowany ostatnimi poprawinami, na których miałam okazję się bawić :) Mizerię z winegretem pamiętam co prawda jeszcze z czasów dzieciństwa gdy moja kochana rodzicielka przygotowywała taką bardzo często tak często, że po prostu przejadła mi się na tyle aby jej nie robić samodzielnie przez blisko 19 lat?! Szok. Właśnie teraz sobie uzmysłowiłam jaki szmat czasu minął od tamtych obiadów z mizerią w sosie winegret w roli głównej...
No dobra wracając do przepisu jak dla mnie jest strzałem w 10! Przypadnie do gustu każdemu, bo ogórki w towarzystwie tego sosu oraz cieniutko pociętej cebulki to naprawdę rarytas, na który w sezonie ogórkowym pozwolić sobie może każdy :)



Składniki:

4-6 sporych ogórków gruntowych zielonych
1 mała czerwona cebulka
Sos winegret:
1 łyżka musztardy (może być stołowa)
sok z 1/2 cytryny
8 łyżek oleju
1 ząbek czosnku
1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
1 łyżka cukru kokosowego lub zwykłego kto może i lubi :)
1 płaska łyżeczka soli

Wszystkie składniki na sos umieścić w małym słoiczku, zakręcić. Energicznie potrząsać do momentu aż wszystkie składniki stworzą gładką w strukturze emulsje.
Ogórki obrać i pokroić na cienkie plasterki - ważna informacja: nie polecam trzeć ogórków na tarce jak do tradycyjnej mizerii lepiej smakują nieco grubsze plasterki, które wyjdą nam z pod noża ;)
Czerwoną cebulkę pokroić w cieniutkie piórka, dodać do ogórków.
Całość wymieszać z sosem winegret. Odstawić na kwadrans aby składniki się przegryzły.

środa, 13 lipca 2016

Sałatka z kalafiorem i cukinią

Ta sałatka to kolejny kulinarny spontan! Przyznam szczerze, że coraz częściej łapię się na takim spontanicznym kucharzeniu, którego efekt końcowy zaskakuje nawet mnie! Żeby nie było zaskakuje pozytywnie! :) Tak też było z tą sałatką. Pewnego popołudnia gdy wróciłam z pracy a mój M. był na kilkudniowej delegacji postanowiłam zrobić pożytek z zawartości lodówki, w której o wykorzystanie
postulował wspaniały dorodny kalafior, jeszcze bardziej dorodna zamarynowana dwa dni wcześniej pierś z kurczaka oraz smukła cukinia :) W mojej głowie kiełkowała myśl aby zrobić do jedzenia coś co będzie sycące, nie zapychające i bez problemu będę mogła zabrać to ze sobą do pracy w ten sposób w mojej głowie zrodził się pomysł na tą pyszną wariację sałatkową, która spożywać możemy zarówno na zimno jak i na ciepło w obu wariantach smakuje genialnie! :)

Składniki:
2szkl. makaronu penne
1 mała cukinia
1/2 małego kalafiora podzielonego na maleńkie różyczki
6-7szt. suszonych pomidorów
1 ząbek czosnku
1 mała cebulka
sól, pieprz do smaku
1 dorodna pierś z kurczaka

Marynata do kurczaka:
1 łyżka suszonych ziół prowansalskich
1 łyżka suszonych pomidorów (przyprawa)
3 łyżki oleju z suszonych pomidorów
sól, pieprz

Składniki marynaty wymieszać, pierś pokroić w kostkę, wrzucić do marynaty marynować przynajmniej 1h najlepiej całą noc.

Sos jogurtowo-czosnkowo-koperkowy
3 łyżki jogurtu greckiego
1 kopiasta łyżka posiekanego koperku
1 ząbek czosnku
sól, pieprz do smaku

Składniki sosu wymieszać odstawić na min. kwadrans do lodówki.

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu.
Oczyszczony kalafior wrzucić na wrzątek gotować w lekko osolonej i posłodzonej wodzie przez ok. 5-6minut.
Zamarynowanego kurczaka usmażyć na patelni na łyżce oleju z suszonych pomidorów, zdjąć z patelni na tym samym oleju podsmażyć cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz cukienię, całość wymieszać podsmażać przez 3-4minuty po tym czasie dodać pokrojone w paseczki suszone pomidory.
Do cukinii dodać kurczaka, kalafior i ugotowany makaron, całość wymieszać i przyprawić.
Podawać na zimno lub ciepło polane sosem jogurtowym.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Sałatka z kaszą orkiszową i indykiem

Ta sałatka to jak dość spora część sałatkowy kombinacji lodówkowy recykling. Pewnego dnia gdy wróciłam z pracy postanowiłam coś przekąsić, mojego M. akurat nie było w domu - wywiało męża w delegację. Jak to zazwyczaj w takiej sytuacji bywa jeśli nie mam komu gotować - nie gotuję! ;) Tak też było w tym przypadku stwierdziłam, że zjem co jest w
lodówce i będę zadowolona. W lodówce znalazłam kaszę orkiszową z poprzedniego obiadu oraz indyka, również z poprzedniego obiadu. Biorąc pod uwagę, że to połączenie jadłam przez ostatnie dwa dni postanowiłam zrezygnować i przekuć te dwa produkty w jakieś inne danie, pomysł okazał się strzałem w 10! Sałatka wyszła tak dobra, że sama nie dowierzałam ze zdumienia, że to jest tak pyszne! Lodówkowy recykling okazał się nadzwyczaj owocny... ;)

Składniki:
1/2 woreczka kaszy orkiszowej
1 kawałek upieczonej lub ugotowanej piersi z indyka (ja dałam indyka z tego przepisu klik)
2 suszone pomidory
1 średni zielony ogórek
3-4 rzodkiewki
1/2 pęczku szczypiorku
sól, pieprz, olej z pomidorów i sok z cytryny do smaku

Kaszę wymieszać z pokrojonym w kostkę indykiem, obranym i pokrojonym w kostkę ogórkiem zielonym, suszonymi pomidorami pokrojonymi w cienkie paseczki i rzodkiewą pokrojoną w plasterki.
Całość doprawić solą, pieprzem, olejem i sokiem z cytryny. Jeść tuż po przygotowaniu.

czwartek, 2 czerwca 2016

Młoda kapusta na gęsto

Kapusta na gęsto w moim domu głównie kojarzy mi się z młodym bigosikiem, który na blogu już jest tutaj.
Jestem z tych ludzi, którzy od zawsze kochają wszelkiego rodzaju surówki do obiadu z ciepłymi dodatkami już tak do końca nie było. Mimo, że zasmażane buraczki kochałam od dziecka i na samą myśl zaczyna cieknąć mi ślinka tak zasmażana kapusta, marchewka z groszkiem czy też młoda kapusta musiały swoje odczekać do momentu aż dorosnę do ich smaków. Tak się tez stało w tym momencie jem wszystkie ciepłe dodatki obiadowe, które są w naszym kraju popularne! Przyznam szczerze, że najwięcej czasu z oswojeniem zajęła mi

kapusta zasmażana i właśnie młoda kapusta na gęsto, którą prezentuję właśnie w tym wpisie. Sama nie wiem dlaczego tak długo zajęło mi polubienie kapuścianego smaku, bo bigos i wszelkie inne kapuściane wariacje kochałam od dziecko trudno powiedzieć, nie ma co się nad tym rozpisywać, bo ważne, że wreszcie zasmażaną kapustę pokochałam miłością niezwykłą i płomienną! Jeśli są wśród czytelników osoby mające podobny problem zachęcam do przełamania się i spróbowania a tych, którzy kapustkę kochają po prostu do ugotowania pokaźnego gara dla całej rodziny! :)



Składniki: 


1 główka młodej kapusty (ok.1kg)

1 pęczek koperku

1 mała cebulka

3-4 ziarnka ziela angielskiego

2 listki laurowe

2 łyżki masła

1 łyżka mąki

cukier, sól, pieprz do smaku




Kapustę poszatkować.

Włożyć do garnka, podlać 1/2szkl. wody.

Dodać ziele angielskie, liść laurowy, sól, cukier i pieprz. Gotować do miękkości w razie gdyby cała woda się wygotowała delikatnie podlać kolejną 1/2szkl.

Cebulkę posiekać. Masło roztopić na patelni, dodać cebulę, zeszklić. Dodać mąkę, chwilę podsmażać. Gotową zasmażkę dodać do kapusty, na patelnię dodać łyżkę kapusty tak aby wyczyścić ją z pozostałości zasmażki.

Zagotować.

Koperek posiekać dodać do kapusty, w razie potrzeby doprawić do smaku.

Podawać jako dodatek do kotletów schabowych, mielonych lub innych mięs.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Lunchbox z fasolką szparagową i serem feta

Lunchboxy do pracy noszę dość często jednak zazwyczaj brak mi czasu na to aby strzelić im fotkę w domu przed wyjściem a jak mam nawet chwilkę czasu to już światło nie takie i niestety większość moich lunchboxowych przepisów pozostaje pochłonięta bez pokazania ich światu! :) Tym razem udało mi się uwiecznić sałatkę, którą zabrałam do pracy była tak pyszna, że całe szczęście, że doczekała się zdjęcia :) Przepis znalazłam u Gosi z Qchennych Inspiracji i długo się nie zastanawiając wcieliłam go w czyn! Smaki świetnie ze sobą współgrają a feria barw wprawi nas w doskonały nastrój, bo czy nie przyjemniej jest zjeść radosną i kolorową sałatkę niż nudną kromkę z serem? ;)

Składniki:

1szkl. fasolki szparagowej żółtej ugotowanej al dente
1/2 strąka czerwonej papryki pociętej w cienkie paski
10 czarnych oliwek
10 kostek sera feta wielkości kostki do gry
1 garść rukoli lub miksu sałat
1 łyżka uprażonych ziaren słonecznika
2 łyżki sosu winegret - przepis tutaj


Fasolkę, paprykę, pokrojone w plasterki oliwki razem wymieszać. Na wierzchu ułożyc ser feta, polać sosem i posypać prażonymi ziarnami.

środa, 10 lutego 2016

Buraczki teściowej.

Dzisiaj będzie o buraczkach. Jak już wcześniej wspominałam buraki towarzyszą mi od dziecka, uwielbiałam ich smak w zupie (klik) jak również w formie ciepłej zasmażanej jarzynki, która na samą myśl wzbudza we mnie niepohamowaną chęć jej zjedzenia! :) Niestety do tej pory w jarzynce na ciepło nie osiągnęłam perfekcji a może po prostu smak z dzieciństwa jest nazbyt wyidealizowany? Nieważne dzisiaj będzie o buraczkach wg przepisu mojej teściowej, która stoją na równi z tymi w wersji na ciepło! Buraczki
przygotowane w ten sposób to po prostu moi faworyci! Te buraczki skradły moje serce już przy pierwszej wizycie w rodzinnym domu mojego M. :) aż dziw bierze, że wcześniej nie wrzuciłam tego przepisu na bloga! Idealnie wyważone smaki przenikają się ze sobą tak genialnie, że na samą myśl o nich ślinka mi cieknie! Buraczki z tego przepisu wspaniale komponują się z kotletem mielonym, gulaszem oraz w zestawie, który poznałam właśnie w domu moje M. - z pierogami na waflu i duszonymi roladkami z marchewką! Mniam!

Składniki:
6 buraczków ugotowanych, obranych i startych na tarce o grubych oczkach
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 średnia cebulka posiekana drobno
1/4 szkl. przegotowanej wody
cukier
1 łyżeczka musztardy sarepskiej/stołowej/delikatesowej
sól i pieprz do smaku
3 łyżki oleju

1 średnia cebula drobno posiekana

Kwasek rozpuścić w wodzie, wlać do buraczków, wymieszać. Dodać cukier - tyle aby uzyskać smak słodko-kwaśny. Dodac cebulę,  musztardę, sól i pieprz. Ponownie wymieszać i ew. raz jeszcze doprawić do smaku.

Printfriendly