Najlepsze przepisy rodzą się z przypadku tak
było również i tym razem - zmuszona przygotowaniem szybkiego obiadu sięgnęłam po raz kolejny po paczkę warzyw na patelnię , które w moim zamrażalniku są zawsze, bo zawsze za ich sprawą potrafię przygotować coś 'na szybko' Ci, którzy czytają moje kulinarne poczynania od początku znają już Warzywa na patelnię po studencku, Zapiekankę makaronową z warzywami na patelnię, Kaszę z Warzywami, Obiad z woreczka z warzywami na patelnię - jak widzicie całkiem sporo tego :) W swoim warzywnym wyborze stawiam zazwyczaj na mieszanki bez ziemniaków raz, że są w moim mniemaniu zdrowsze a dwa po prostu bezziemniaczane warzywa łatwo połączyć z innymi 'wypełniaczami' takimi jak kasza, ryż, makaron itd. Tym razem ani makaron ani kasza ani też ryż nie brały udziału w szybkim przepisie tym razem prym wiodły pyry, które zostały mi z obfitej kolacji z moim M. dnia poprzedniego :) Danie wymyślone na prędce tak zasmakowało mojemu mężowi, że w przeciągu tygodnia danie miało swoją powtórkę i to w czasie niedzielnego obiadu :)
Składniki: (na 2 porcje)
Ziemniaki/Frytki
8 średniej wielkości ziemniaków pokrojonych w kształt frytek
1/2 opakowania przyprawy do ziemniaków
1 łyżeczka pieprzu ognistego Prymat (ew. zwykły pieprz z solidną szczyptą pieprzu cayenne)
1/2 łyżeczki suszonego czosnku
1 łyżeczka słodkiego papryki
4 łyżki oleju
Ziemniaki wymieszać z przyprawami i olejem. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia - ważne aby ziemniaki były w jednej warstwie wtedy mamy pewność, że fajnie się podpieką.
Piec w 170 stopniach z termoobiegiem przez ok. 40-50minut - trzeba kontrolować stopień wypieczenia, ziemniaczki maja być ładnie brązowe ale nie spalone.
W czasie gdy frytki są w piekarniku przygotować resztę.
Warzywa
1 opakowanie warzyw na patelnię po włosku
300g piersi z kurczaka
1 łyżeczka pikantnej przyprawy do kurczaka
1 łyżeczka suszonego czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki
2 łyżki oleju
Kurczaka pokroić w drobną kostkę zamarynować w przyprawach.
Na rozgrzanym oleju podsmażyć pierś z kurczaka - ma być usmażona na złocisto.
Kurczaka przełożyć z patelni do mieseczki, na tej samej patelni podsmazyć warzywa na patelnię tak aby pozostały jędrne i chrupiące, dodać kurczaka. Wymieszać.
Sos czosnkowy:
1 ząbek czosnku
1 mały jogurt kremowy naturalny
1/3 łyżeczki cukru
solidna szczypta soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich
Czosnek przecisnąć przez praskę, rozetrzeć z solą aby puścił sok. Wymieszać z majonezem, dodać jogurt i przyprawy. Wymieszać.
Na talerzu układać porcję fytek, na frytki wyłożyć warzywa, całość polać sosem czosnkowym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowy Fast Food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowy Fast Food. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 marca 2018
czwartek, 14 września 2017
Domowy sos słodko-kwaśny
Dziecko śpi - matka pisze :) Ze względu na fejsbukowe poruszenie z prędkością światła dzielę się z Wami przepisem na przepyszny sos słodko-kwaśny bez zbędnych składników, ulepszaczy i innych nieciekawych składem dodatków... ;) Sos jak dla mnie jest idealny, warzywa w nim są wspaniale chrupkie no po prostu cymesik! Musicie spróbować! :)Składniki: (na solidną porcję sosu dla całej rodziny)
2 pojedyncze filety z kurczaka
1 łyżka przyprawy złocistej do kurczaka - u mnie KAMIS
2 marchewki
2 cebule
1 średnia czerwona papryka
400g przecieru pomidorowego
4 łyżki cukru
sok z dwóch cytryn
sok z 1 pomarańczy
1 puszka ananasa
1 mała puszka kukurydzy
1 mała puszka pędów bambusa
1 szklanka zimnej wody
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
sól do smaku
Kurczaka pokroić w kostkę wmieszać z przyprawą, odstawić na pół godziny jeśli mamy czas, następnie usmażyć.
Marchew pokroić w słupki, paprykę w cienkie paseczki, cebulę w piórka, ananasa w drobną kostkę.
Cukier rozpuścić na patelni - garnku z grubym nieprzywieralnym dnem.
Do rozpuszczonego cukru wlać sok z cytryny, pomarańczy oraz zalewę z ananasa. Zagotować.
Dodać przecier zagotować. Wrzucić marchew, paprykę oraz cebulę, gotować 5-6minut. Dodać ananasa i kukurydzę gotować następne 2-3 minuty.
W szklance zimnej wody rozrobić mąkę ziemniaczaną wlać do gotującego się sosu, całość zagotować.
Dodać podsmażonego kurczaka. Podawać z ryżem i surówką z kapusty z tego przepisu.
środa, 2 sierpnia 2017
Lasagne bolognese po mojemu
Od pewnego czasu pisanie notek na blogu w moim wykonaniu to nie lada wyczyn i tak jak gotować nie przestałam i mam całkiem sporo do zaprezentowania to z opisem wszystkich dań leżę i kwiczę... ;) Niemniej jednak walczę dzielnie i gdy tylko znajdę chwilę zasiadam i próbuję napisać coś konkretnego do danego przepisu niestety jak już wykrzesam chwilę na pianie to wena mnie opuszcza i takim oto sposobem blog lezy odłogiem niczym ziemia w dawnym PGRze... Trzymajcie kciuki aby jednak to się zmieniło i blog rozkwitł z nową mocą! :) Na pierwszy ogień idzie lasagne bolognese może z tą lasagne bolognese z Włoch nie do końca jej po drodze niemniej jednak jest przepyszna i godna publikacji na blogu! :) Zrobiłam ją pewnego piątkowego popołudnia gdy mój mały szef spał a ja mogłam oddać się kuchennym igraszkom. Wyszło przepysznie, sycąco i tucząco, bo jak makaron, mięso, sos i ser są w jednym daniu to inaczej być nie może... ;)Składniki: (na 6 porcji)
1 opakowanie makaronu lasagne (u mnie Lubella 500g)
500g mięsa mielonego
2 duże białe cebule
3 łyżki oleju
1 ząbek czosnku
15 dag sera mozzarella
700ml pomidorowej passaty
bazylia oregano, sól, pieprz cukier do smaku
Makaron lekko ugotować płat po płacie we wrzątku. Ja robię to na dwa garnki aby było szybciej, każdy płat wkładam do wrzątku na dosłownie 1,5-2min po czym odcedzam i układam na czystej ściereczce.
Cebulę zeszklić na oleju, dodać rozdrobnione mięso, czosnek, bazylię, oregano, sól i pieprz. Całość podsmażyć do momentu aż mięso będzie w pełni usmażone.
Dodać pomidory, ponownie doprawić tym razem również odrobiną cukru.
Całość dusić przez ok.10minut na wolnym ogniu.
W naczyniu do zapiekania na spód posmarować 2-3 łyżki sosu, następnie ułożyć warstwę makaronu, sos, makaron aż do wykończenia składników tak aby końcową warstwą był sos.
Całość posypać mozzarellą, wstawić do pieca rozgrzanego do 180stopni na 30minut po czym zdjąć folię i zapiekać kolejne 10-12minut.
Wyjąć z pieca, odczekać 15minut aby całość lekko przestygła (wtedy makaron lepiej się kroi) podawać z uśmiechem na twarzy :)
środa, 5 lipca 2017
Pizzetki
Gdy tylko odwiedza mnie moja kochana Judi ze swoim mężem Kamilem mam dodatkową motywację do upichcenia czegoś nowego i dobrego ;) Tym razem padło na pizzetki, które początkowo nie rokowały zbyt dobrze natomiast efekt końcowy okazał się całkiem spoko. Oczywiście nie są to pizzetki z pod ręki cioci Eli, które absolutnie skradły moje serce no ale Judyta i Kamil zgodnie stwierdzili, że były pyszne! :) Moje były w dwóch wersjach hawajskiej i wiejskiej. Tak naprawdę to co położymy na wierzch zależy od naszej wyobraźni. Przepis na ciasto zasięgnęłam z nieocenionej i jednej z moich ulubionych ksiażek Pauliny Stępień 'Mała Wielka Uczta'.Składniki: (około 4-6 porcji)
Ciasto:
300g mąki pszennej
100g mąki orkiszowej
340ml wody
4 łyżki oliwy
7 g drożdzy instant lub 15g świeżych (ja użyłam instant)
Dodatki:
szynka
ananas
żółty ser
swojska kiełbasa
cebula
pieczarki
Sos:
4 łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczka oregano
sól, pieprz do smaku
Do miski wsypać mąkę, dodać wodę, oliwę i drożdże (jeśli są instant po prostu wsypać do miski jeśli świeże rozpuścić w odrobinie wody i wtedy dodać do reszty składników).
Z podanych składników wyrobić elastyczne ciasto, włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na mniej więcej godzinę do wyrośnięcia.
Przygotować sos:
Koncentrat wymieszać z przyprawami.
Z ciasta formowac kulki, które lekko rozpłaszczyć. Posmarować sosem, ułożyć dodatki jeśli robimy hawajskie pizzetki to sos, ser, szynka i ananas, jeśli chcemy przygotować wiejskie położyć sos, ser, swojską kiełbasę, cebulę i pieczarki. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni i piec ok.17minut.
poniedziałek, 8 maja 2017
Pizza na bezglutenowym spodzie
Fit Poniedziałek zmotywował mnie do opublikowania przepisu, który zrobiłam kilka miesięcy temu gdy poszukiwałam zdrowszych alternatyw pospolitych przekąsek uznawanych powszechnie za niezbyt zdrowe ;) Z pomocą przyszła mi Kinga Paruzel i jej książka Nie...Zwykła Kuchnia bo każdy jest inny. Tam znalazłam fajny przepis na pizzę na kalafiorowym spodzie. Powiem tak, dla tych, którzy lubią eksperymentować i poszukiwać nowych smaków polecam wypróbować przepis natomiast Ci, którzy kochają pulchniutkie, chrupiące i pełne glutenu ciasto mogą spróbować z ciekawości niemniej jednak nie łudźcie się, że ta pizza zastąpi Wam tradycyjne klasyczne pszenne ciasto... ;) Tak czy siak gdyby traktować to danie jako zupełnie osobne i odrębne z pewnością będziemy miło zaskoczeni, bo jest naprawdę smacznie.Składniki:
1 szklanka startego na drobnych oczach kalafiora
2 mozzarelle starte na tarce (1 szklanka)
1/4 szklanki startego parmezanu
1 łyżeczka suszonej bazylii
jajko
tuńczyk w kawałkach w sosie własnym
czerwona cebula
cytryna
garść szpinaku 3 ząbki czosnku
1 łyżka oleju rzepakowego
sól i pieprz do smaku
Piekarnik nastawić na 200 stopni z funkcją góra dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Starty kalafior przełożyć do garnka z wodą i gotować ok. 6minut. Odcedzić, przestudzić, odcisnąć całą wodę przez gazę lub bawełnianą ściereczkę.
Odciśnięty kalafior wymieszać ze startą mozzarellą, parmezanem, bazylią, jajkiem i łyżką soli, wyrobić ciasto.
Ciasto wyłożyć na blaszkę i uformować okrąg o średnicy 20cm (u mnie w kwadrat)
W osobnej misce zmiksować na pastę szpinak, czosnek, szczyptę soli i łyżkę oleju.
Spód do pizzy włożyć do piekarnika i piec około 5-10minut na złoty kolor. Wyjąć.
Na przygotowany spód wyłożyć pastę szpinakową, następnie kawałki tuńczyka, czerwonej cebuli oraz bardzo cienkie plasterki wyszorowanej i sparzonej cytryny.
Całość piec około 10minut. Wyjąć z piekarnika podawać na ciepło.
poniedziałek, 18 lipca 2016
Zapiekanki PRL
Dzisiaj przepis banalnie prosty ale za to tak pyszny, że nie mogłabym się nim z Wami nie podzielić! Te zapiekanki to smak dzieciństwa chyba każdej osoby, której dzieciństwo przypadało na przełom lat 80tych i 90tych! Aż sama się zastanawiam jak mogłam sama nie wpaść na odtworzenie tego przepisu! Zawsze kombinowałam z pieczarkami jak przysłowiowy koń pod górę z pustym wozem, a to je podsmażyłam a to dodałam czosnku a to na maśle udusiłam i tutaj tkwił błąd! Z pieczarkami aby smakowały tak jak w danych zapiekankach nie trzeba robić nic! Tą tajemną wiedzę sprzedał mi mój kolega z pracy Grzesiek (ten od sosu koperkowego i obiadów od teściowych i mam ;) ). Pewnego dnia przychodząc na śniadanie do naszej firmowej kuchni Grzesiek poczęstował mnie właśnie tymi zapiekankami, po
skosztowaniu zachwytom z mojej strony nie było końca i słusznie, bo takich pysznych zapiekanek to nie jadłam odkąd w Drawsku zlikwidowali budkę obok kawiarni Ptyś i PZU ;) (moi lokalni rodacy wiedzą, o którym miejscu piszę). Te zapiekanki to HIT!! Po prostu nie ma opcji, żeby komuś nie posmakowały za sprawą Grześkowych Zapiekanek gwarantuję Wam kulinarną podróż w czasie i rozkoszowanie się smakami dzieciństwa!
Składniki: (na ok.10kromek chleba - ja następną porcję zrobię na bagietce, tak żeby było w 100% oldschoolowo i smakowo jak w tej budce)
10 średnich/dużych pieczarek
1 mała cebulka
sól, pieprz do smaku
masło do posmarowania pieczywa
żółty ser do posypania
Pieczarki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulkę drobno posiekać wymieszać z pieczarkami, doprawić solą i pieprzem.
Pieczywo cienko posmarować masłem, nałożyć cienką warstwę pieczarek (jeśli mowa o chlebie, bo przy swoitej porcji chleb po prostu rozmaka, zaś jeśli mamy bułkę lub bagietkę farszu możemy położyć troszkę więcej.
Całość posypać startym żółtym serem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 10minut trzeba pilnować i doglądać żeby zapiekanki ślicznie się zrumienił a ser rozpuścił.
skosztowaniu zachwytom z mojej strony nie było końca i słusznie, bo takich pysznych zapiekanek to nie jadłam odkąd w Drawsku zlikwidowali budkę obok kawiarni Ptyś i PZU ;) (moi lokalni rodacy wiedzą, o którym miejscu piszę). Te zapiekanki to HIT!! Po prostu nie ma opcji, żeby komuś nie posmakowały za sprawą Grześkowych Zapiekanek gwarantuję Wam kulinarną podróż w czasie i rozkoszowanie się smakami dzieciństwa!
Składniki: (na ok.10kromek chleba - ja następną porcję zrobię na bagietce, tak żeby było w 100% oldschoolowo i smakowo jak w tej budce)
10 średnich/dużych pieczarek
1 mała cebulka
sól, pieprz do smaku
masło do posmarowania pieczywa
żółty ser do posypania
Pieczarki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulkę drobno posiekać wymieszać z pieczarkami, doprawić solą i pieprzem.
Pieczywo cienko posmarować masłem, nałożyć cienką warstwę pieczarek (jeśli mowa o chlebie, bo przy swoitej porcji chleb po prostu rozmaka, zaś jeśli mamy bułkę lub bagietkę farszu możemy położyć troszkę więcej.
Całość posypać startym żółtym serem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 10minut trzeba pilnować i doglądać żeby zapiekanki ślicznie się zrumienił a ser rozpuścił.
poniedziałek, 23 maja 2016
Pizza z kindziukiem i czosnkiem niedźwiedzim
Ta pizza to taki mój spontaniczny wybryk kulinarny, który okazał się tak pyszny, że nie mogę się nim z Wami nie podzielić!Pewnej pracowitej soboty kiedy podjęłam się pieczenia chlebka dla znajomej i robiąc po drodze jeszcze milion innych rzeczy zostałam zmuszona do wymyślenia sposobu na zagospodarowanie nadmiernej ilości ciasta drożdżowego tak powstała pizza dzisiaj tutaj prezentowana.
Ciasto było pyszne ale tak naprawdę głównie chodzi o to co znalazło się na wierzchu. Z racji iż była to pizza spontaniczna i nie miałam czasu na zbędne wydziwianie i gotowanie mojego ulubionego sosu (klik) powstała zupełnie nowa odsłona cudownego placuszka o włoskich korzeniach :)
Składniki:
Ulubione ciasto na pizzę (u mnie najbardziej sprawdza się to klik)
Sos:
3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka wody
1 łyżka suszonych pomidorów i ziół prowansalskich
sól i cukier do smaku
Obłożenie:
8 plasterków kindziuka
1 mała czerwona cebula
4-5 obranych i pokrojonych w plasterki pieczarek
1 łyżka posiekanego czosnku niedźwiedziego lub szczypiorku
1 kulka mozzarelli
Sos:
Wszystkie składniki na sos wymieszać.
Ciasto rozłożyć na okrągłej blaszce, posmarować sosem.
Na sos ułożyć plasterki kindziuka, pieczarki i pokrojona w piórka cebulę.
Ułożyć pieczarki, posypać startym serem, posypać czosnkiem niedźwiedzim.
Zapiekać w piekarniku w 200 stopniach przez ok. 15min. (trzeba pilnować aby pizza się nie przypaliła)
1 łyżka wody
1 łyżka suszonych pomidorów i ziół prowansalskich
sól i cukier do smaku
Obłożenie:
8 plasterków kindziuka
1 mała czerwona cebula
4-5 obranych i pokrojonych w plasterki pieczarek
1 łyżka posiekanego czosnku niedźwiedziego lub szczypiorku
1 kulka mozzarelli
Sos:
Wszystkie składniki na sos wymieszać.
Ciasto rozłożyć na okrągłej blaszce, posmarować sosem.
Na sos ułożyć plasterki kindziuka, pieczarki i pokrojona w piórka cebulę.
Ułożyć pieczarki, posypać startym serem, posypać czosnkiem niedźwiedzim.
Zapiekać w piekarniku w 200 stopniach przez ok. 15min. (trzeba pilnować aby pizza się nie przypaliła)
wtorek, 10 maja 2016
Domowy sos barbecue
Sos barbecue nigdy nie należał do moim kulinarnych faworytów przez wiele lat omjałam go szerokim łukiem. Pamiętam jak będąc u mojej siostry w Niemczech zajadałam się grillowanymi przysmakami jednak sos barbecue nigdy nie skradł tam mojego serca ba! Na samą myśl o jego smaku odwracałam wzrok w drugą stronę stołu! Niespodziewanie i zupełnie spontanicznie nie wiem nawet skąd doznałam olśnienia! Domowy sos barbecue - trzeba zrobić! Pod wpływem chwili zasięgnęłam lektury i kilka dni później nadarzyła się okazja by go przygotować. Wyszedł wspaniały! Lekko słodki, troszkę kwaśny no i do tego obłędnie aromatyczny! Wg mnie jeden z lepszych sosów jakie przygotowałam na grilla w swoim życiu! Po prostu genialny, musicie go zrobić! Sprawdzi się wspaniale zarówno jako marynata do mięs jak i cudowny sos sam w sobie do kiełbasek, chipsów i innych grillowych przekąsek.Składniki:
1 puszka pomidorów bez skórki (krojonych)
1 mała cebula
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki octu balsamicznego
1/3szkl. cukru
4 łyżki sosu sojowego
2 łyżki sosu sos worcestershire
1/3 łyżeczki gorczycy
1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki ostrej czerwonej papryki
1/3 łyżeczki słodkiej papryki
1/3 łyżeczki kuminu (kmin rzymski)
1/3 łyżeczki kminku
1/2 łyżki wędzonej papryki
Cebulę i czosnku drobno posiekać. Na rozgrzany olej wrzucić cebulę i chwilę podsmażyć, dodać czosnek, podsmażyć chwilkę aby czosnek oddał aromat, dodać pomidory, smażyć przez ok.5min.
Dodać sos sojowy, sos worcestershire, ocet, gotować ok.5minut.
Przyprawy utrzeć w moździerzu, dodać wraz z cukrem do reszty składników. Gotować do moemntu aż zgęstnieje.
Opcjonalnie można dodać kilka suszonych wędzonych śliwek na samym początku gotowania, wtedy na koniec sos należy zmiksować.
Gdy wolimy jednolity aksamitny sos polecam również zmiksowanie.
Kolejny już raz oprawę graficzną przepisu zapewniła nieoceniona Judyta z Lord Project :)
wtorek, 3 maja 2016
Wrap z tuńczykiem i suszonymi pomidorami - Lunchbox do pracy
Tak jak już tutaj wspominałam za sprawą znalezienia przepisu na idealne placki do tortilli wpadłam w istny szał zawijania! Wreszcie mogę wcinać tortille bez wyrzutów sumienia! No, może z lekkimi zakwasami od wałkowania ciasta ale to mi zupełnie nie przeszkadza :) Ba, teraz wreszcie moje pracownicze lunchboxy dostały nowe życie. Przy okazji piątku postanowiłam zawinąć w placki rybę a że w lodówce stało pół puszki samotnego tuńczyka to postanowiłam go wykorzystać. Smutna stała też kukurydza i dwa samotnie pływające w słoiczku suszone pomidory, stwierdziłam, że całość współgra ze sobą cudownie i będzie świetnym farszem do moich placków. Smak przerósł moje oczekiwania i aż wstyd się przyznać ale sama siebie chwaliłam, bo naprawdę było za co! Tortilla z tuńczykiem to od tego czasu jedno z moich ulubionych śniadań w pracy. Pycha!Składniki:
2 placki tortilli
½ puszki tuńczyka w kawałkach z wody
3 łyżeczki majonezu
1 łyżeczka musztardy
2 suszone pomidory
2 łyżki kukurydzy konserwowej
sól, pieprz do smaku
2 liście sałaty lodowej
2 plastry cebuli czerwonej
½ strąka czerwonej papryki
Tuńczyka delikatnie rozgnieść dodać 1 łyżeczkę majonezu, musztardę, kukurydzę, pomidory pokrojone w paski oraz sól,pieprz I odrobinę soku z cytryny. Całość wymieszać. Na plackach rozsmarować pozostały majonez. Posypać porwaną na drobniejsze kawałki sałatą. Na sałatę dać tuńczykowy farsz posypać cebulą oraz papryką pokrojoną w paski. Ciasno zawinąć (najpierw złożyć boczne brzegi po czym zawijać od dołu do góry – jak gołąbka) Najlepiej w tej formie zawinąć ciasno placek jeszcze w folię aluminiową i odstawić do lodówki (jeśli robimy przekąskę dzień wcześniej). Gdy chcemy tortille pałaszować od razu pomijamy krok z folią i lodówką :)
Przepiękne zdjęcia moich przepysznych wrapów wykonała Judyta z Lord Project
sobota, 12 marca 2016
Nuggetsy z piekarnika
Nuggetsów nikomu przedstawiać nie trzeba prawda? :) Aż dziw mnie bierze, że na blogu nie ma wersji na klasyczne nuggetsy smażone na oleju. Szok! :) Tym bardziej szok, że dzisiaj przepisowe szeregi zasilą nuggetsy z piekarnika! Czyli... samo zdrowie! ;) Przepis wyczarowałam podczas jednego z moich
sobotnich kucharzeń ;) Generalnie ameryki pewnie w ten sposób nie odkryłam jednak marynata, którą zrobiłam do moich polędwiczek z kurczaka wyszła tak dobra a mięso za jej sprawą wyszło w późniejszym czasie tak soczyste, kruche i aromatyczne, że grzechem było by się z Wami tym przepisem nie podzielić. Przepis jeszcze z jednego powodu jest genialny - te nuggetsy to minium włożonej pracy a maksium smaku! Nie ma tutaj mowy ani o rozbijaniu jajek ani o maczaniu w panierce już o pilnowaniu patelni nie wspominając. W sumie te nuggetsy robią się prawie same :) Same też znikają w oka mgnieniu... ;))
Składniki: (na porcję dla 4 osób)
1 podwójna pierś z kurczaka
1 łyżka sosu ostrygowego
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżka majonezu
1 łyżka ketchupu
1/2 opakowania płatków Corn Flakes (ok.200g)
Pierś umyć, osuszyć i pokroić w cienkie paski.
Składniki marynaty wymieszać wlać do kurczaka, starannie wymieszać tak aby marynata oblepiła każdy kawałek kurczaka. Odstawić na 2-3h do lodówki (najlepiej na noc).
Płatki kukurydziane zemleć w blenderze lub rozgnieść za pomocą tłuczka lub wałka na drobne kawałeczki.
Fileciki wyjmować z marynaty, maczać w płatkach i układać na blaszce wyłożonej papierem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180stopni przez ok.25minut.
W czasie gdy nuggetsy się pieką można zrobić sos:
1 opakowanie serka Łaciatego chili (200g)
200g jogurtu naturalnego
sól, pieprz, cukier do smaku
Całość wymieszać na gładki sos. Podawać do nuggetsów.
sobotnich kucharzeń ;) Generalnie ameryki pewnie w ten sposób nie odkryłam jednak marynata, którą zrobiłam do moich polędwiczek z kurczaka wyszła tak dobra a mięso za jej sprawą wyszło w późniejszym czasie tak soczyste, kruche i aromatyczne, że grzechem było by się z Wami tym przepisem nie podzielić. Przepis jeszcze z jednego powodu jest genialny - te nuggetsy to minium włożonej pracy a maksium smaku! Nie ma tutaj mowy ani o rozbijaniu jajek ani o maczaniu w panierce już o pilnowaniu patelni nie wspominając. W sumie te nuggetsy robią się prawie same :) Same też znikają w oka mgnieniu... ;))
Składniki: (na porcję dla 4 osób)
1 podwójna pierś z kurczaka
1 łyżka sosu ostrygowego
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżka majonezu
1 łyżka ketchupu
1/2 opakowania płatków Corn Flakes (ok.200g)
Pierś umyć, osuszyć i pokroić w cienkie paski.
Składniki marynaty wymieszać wlać do kurczaka, starannie wymieszać tak aby marynata oblepiła każdy kawałek kurczaka. Odstawić na 2-3h do lodówki (najlepiej na noc).
Płatki kukurydziane zemleć w blenderze lub rozgnieść za pomocą tłuczka lub wałka na drobne kawałeczki.
Fileciki wyjmować z marynaty, maczać w płatkach i układać na blaszce wyłożonej papierem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180stopni przez ok.25minut.
W czasie gdy nuggetsy się pieką można zrobić sos:
1 opakowanie serka Łaciatego chili (200g)
200g jogurtu naturalnego
sól, pieprz, cukier do smaku
Całość wymieszać na gładki sos. Podawać do nuggetsów.
środa, 13 stycznia 2016
Kurczak w cieście piwnym z sosem ziołowo-czosnkowym
Sylwester już za nami została przepisowa spuścizna, którą się z Wami ma zamiar sukcesywnie dzielić :) Na pierwszy rzut idzie kurczak w cieście piwnym. Pyszny, nieskomplikowany i aromatyczny sprawi, że impreza w jego towarzystwie na pewno będzie smakowita. Z tym kurczakiem spotkałam się po raz pierwszy kilka lat temu również na Sylwestrze! Przyrządzony przez naszego znajomego Artura skradł serca wszystkich imprezowiczów stąd postanowiłam przygotować go własnoręcznie i byłam pewna, że wszystkim stołownikom przypadnie do gustu, nie myliłam się kurczak zniknął ze stołu bardzo szybko :)Składniki:
70dag piersi z kurczaka
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki Vegety Natura
odrobina pieprzu
Ciasto:
2szkl. mąki
2 jajka
1 czubata łyżeczka ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka soli
1 i 1/2 szkl. jasnego piwa
Sos:
2 łyżki majonezu
200g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 duży ząbek czosnku
sól, pieprz i cukier do smaku.
Kurczaka pokroić w mniejsze fileciki, przyprawić vegetą, sosem sojowym i pieprzem. Odstawić na min. 30minut do lodówki.
Jajka roztrzepać wraz z przyprawami sukcesywnie dodając na przemian mąkę i piwo aż powstanie ciasto o konsystencji naleśników. Odstawić na 30min.
W tym czasie przygotować sos:
Czosnek przecisnąć przez praskę, rozetrzeć z odrobiną soli, dodać majonez, jogurt, zioła oraz pozostałe przyprawy, wymieszać.
Fileciki obtoczyć mąką następnie maczać w cieście i smażyć na mocno rozgrzanym oleju.
Usmażone na złocisto kotleciki odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Ułożyć dookoła talerza, w środek wstawić miseczkę z sosem.
Podawać na ciepło lub zimno :)
czwartek, 31 grudnia 2015
Kabanosy curry w cieście francuskim
Ostanio zostaliśmy zaproszeni na warsztatową imprezę do naszych znajomych. Oczywiście czułam na sobie presję żeby zrobić coś czego moi znajomi jeszcze nie poznali a do tego był jeszcze jeden warunek musiałam wymyślić coś ultraszybkiego, bo tego samego dnia zadeklarowałam pomoc w przygotowaniu imprezy imieninowej moich teściów. Jak wiadomo człowiek się nie rozdwoi stąd trzeba było sprytnie kombinować. Na pomysł kabanosów w cieście francuskim na bank już ktoś wpadł niemniej jednak ja swoje urozmaiciłam przyprawą curry, która okazała się strzałem w 10! Taka kuchnia fusion ciasto francuskie polskie kabanosy i indyjskie curry! :) Te małe maleństwa są naprawdę warte grzechu nie tylko ze względu na smak ale również łatwość i szybkość wykonania robi się je wliczając proces pieczenia ok.20minut!
Składniki:
10 kabanosów (mogą być smakowe - u mnie zagościły zwykłe tradycyjne z Sokołowa)
1 opak. ciasta francuskiego (330g)
przyprawa curry
jajko do posmarowania
Ciasto pokroić w długie paski (wzdłuż krótszego boku) owijać kiełbaski. Gdy mamy do czynienia z długimi kabanosami owinięte kiełbaski przekroić na 3 część, jeśli krótsze można przekroić na pół. Jajko rozmącić posmarować owinięte kiełbaski, posypać przyprawą curry. Wstawić do pieca rozgrzanego do 200stopni na ok.10min. aż się pięknie zarumienią
Składniki:
10 kabanosów (mogą być smakowe - u mnie zagościły zwykłe tradycyjne z Sokołowa)
1 opak. ciasta francuskiego (330g)
przyprawa curry
jajko do posmarowania
Ciasto pokroić w długie paski (wzdłuż krótszego boku) owijać kiełbaski. Gdy mamy do czynienia z długimi kabanosami owinięte kiełbaski przekroić na 3 część, jeśli krótsze można przekroić na pół. Jajko rozmącić posmarować owinięte kiełbaski, posypać przyprawą curry. Wstawić do pieca rozgrzanego do 200stopni na ok.10min. aż się pięknie zarumienią
środa, 9 grudnia 2015
Sos Tysiąca Wysp -przepis podstawowy
Sos Tysiąca Wysp to jest taki banał, że aż nie wypada wrzucać go na bloga jednak wśród moich znajomych przepis obrósł wręcz legendą i właśnie z tego powodu postanowiłam przepis jednak dodać, bo już dziesiątki razy dzieliłam się nim z biesiadującymi zarówno w moim domu jak również na imprezach, które zaopatrywałam w imprezowe przekąski. Ten sos to banał ale smak po prostu boski żadna impreza w moim domu nie może się odbyć bez niego, bo goście od progu dopytują się czy w menu przewidziany jest ten pyszny sos... ;) Sosik świetnie sprawdzi się w niejednej sytuacji ja go najczęściej wykorzystajuę do wszelkiego rodzaju sałatek "na szybko" do gotowanych brokułów, do posypki (na którą przepis tutaj), uwielbiam go również jeść jako dodatek do pasztecików, bułeczek, paluszków, krakersów i chipsów. Czyli jak widzicie szeroki wachlarz zastosowania sprawia, że jest to sos idealny! :) Składniki:
1 duży jogurt grecki
1/2szkl dobrego majonezu
1/2szkl. ketchupu pikantnego
2 małe lub 1 duży zabek czosnku przeciśniętych przez praskę i roztarty w odrobinie soli (tak aby puścił sok)
cukier, sól do smaku
Wszystkie składniki wymieszac odstawić na godzinę aby smaki się przegryzły
piątek, 4 grudnia 2015
Studenckie zapiekanki z tuńczykiem I kukurydzą
Te grzanki znam od liceum albo i dłużej. Przepis wykopałam z mojego ulubionego portalu, z którym zaczynałam kulinarną przygodę "Wielkie Żarcie" zapiekanki z tego przepisu robiłam bardzo długo i bardzo często aż się mi przejadły (jak to zazwyczaj bywa, gdy coś robimy zbyt często). Ostatnio korzystając z aury za oknem, która nie napawała do wieczornego wychodzenia postanowiłam zrobić kolację na ciepło a w roli głównej na stole zagościły właśnie zapiekanki z tuńczykiem. Smak ich jest nie do podrobienia a dodatkowo robi się je dosłownie w kwadrans! Idealna przekąska na leniwy wieczór w domu, gdy ma się ochotę na coś "nie z tej ziemi" ale na pizzę szkoda nam pieniędzy albo centymetrów w biodrach w takiej sytuacji nasze ciabatowe zapiekanki przyjdą nam z odsieczą! :)Składniki: (na 8 sztuk)
4 bułki ciabata (w pierwotnej wersji bułka wrocławska jednak ciabaty super się w tym wypadku sprawdziły, w chwilach kryzysu używałam nawet zwykłego chleba - też dawał radę)
masło do posmarowania bułek
zioła prowansalskie
czerwona słodka papryka w proszku
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
1 łyżeczka musztardy
2 kopiaste łyżeczki majonezu
1/2 puszki kukurydzy konserwowej
8 plasterków tłustego żółtego sera (takiego fajnego do zapiekania, żeby się ładnie roztapiał)
Włączyć piekarnik i ustawić na 180stopni.
Tuńczyka odsączyć z wody rozdrobnić widelcem dodać majonez, musztardę, pieprz i sól, wymieszac na głaską masę. Dodać odsączoną kukurydzę wmieszać do masy.
Bułki przekroić wzdłuż, posmarować cienko masłem, posypać ziołami, nałożyć masę tuńczykową, przykryć plasterkiem sera i posypać papryką.
Piec ok.10min. do czasu aż ser się pięknie rozpuści.
Podawać z ketchupem lub sosem czosnkowym.
piątek, 6 listopada 2015
Frytki z posypką - podkarpacki fastfood
Co to jest 'posypka'? Wszyscy mieszkańcy Podkarpacia, którzy mieli styczność z kuchnią typu fast food odpowiedzą na to pytanie bez zająknięcia :) Ja, jako przyjezdna dowiedziałam się o tym typie niezdrowego jadła przy mojej pierwszej wizycie na Podkarpackiej ziemi. To jest zadziwiające, że tak proste danie i do tego takie pyszne serwują tylko lokalnie... :) Chociaż nie ma co się dziwić w Szczecinie są paszteciki i kultowe Frytburgery z MakKwaka lub BarRab'u, miejsc tłumnie odwiedzanych przez studentów w godzinach późnonocnych, które też znane są tylko wśród Szczecińskich Żaków :) O frytburgerach może napiszę kiedyś jednak teraz zajmiemy się posypką. Wpis jest poglądowo-przepisowy, bo dla rdzennych mieszkańców nie będzie niczym nowym jednak dla wszystkich spoza RZetowa może okazać się czymś zaskakującym. Tradycyjna Podkarpacka Posypka składa się z frytek, mięsa drobiowego, surówki i sosów. Oczywiście istnieje wiele wariantów tego fastfoodowego jadła np. w kultowym Dara Kebap w Rzeszowie mamy do czynienia z posypką a'la Dara gdzie są jedynie frytki, mięsa i sos. Ja osobiście jestem wielką fanką posypek z moich lokalnych punktów gastronomicznych tj. Pizzerii Ravioli gdzie posypka występuje dodatkowo z zapieczonym serem oraz Pizzerii Aniela gdzie można zjeść posypkę najbardziej zbliżoną do tej, na którą przepis poniżej. Wpis dość mało zdrowy i raczej kaloryczny no ale co zrobić? Takie życie. Jak smak na posypkę się trafi nie ma zmiłuj, trzeba zaspokoić a jednak wersja domowa przez swoje sosy i mięso wydaje mi się zdrowszą alternatywą i mniejszym grzechem wobec bioder :)Składniki: (na 4 solidne porcje)
1kg piersi z kurczaka
1 opak. przyprawy kebab gyros
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
1 łyżeczka soli czosnkowej
1opak. frytek (600g) lub zrobione samemu
1 kapusta pekińska
1 ogórek zielony
2-3 strąki papryki konserwowej
Sosy:
Czosnkowy: 1 kubek dużego jogurtu, 1 szkl. majonezu, 1szkl. ketchupu, 2 ząbki czosnku roztarte z solą, cukier, sól, pieprz
Piersi obficie obsypać przyprawą odstawić najlepiej na noc do lodówki.
Upiec w folii aluminiowej ok.30min) w 180stopniach, lekko przestudzić, pokroić w kostkę.
Wstawić frytki do pieca. Podczas pieczenia frytek pokroić kapustę, ogórka w półplasterki, paprykę w kostkę. Wszystko wymieszać.
Majonez, jogurt, ketchup i przeciśnięty przez praskę czosnek wymieszać, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem.
Przyprawa: sól czosnkowa, pieprz ziołowy, obie papryki wymieszać.
Upieczone frytki rozłożyć na talerzach, posypać wcześniej przygotowaną przyprawą a następnie pokrojoną w kostkę piersią z kurczaka. Polać 1-2 łyżkami sosu. Przykryć porcją sałatki z kapusty. Całość polać sosem czosnkowym.
Mniam! :)
czwartek, 22 października 2015
Kurczak jak z KFC
KFC restauracja, która ma chyba więcej fanów niż przeciwników. Ja jako sztandarowy wywrotowiec jestem w opozycji do rządów KFC I jeśli mam wybór zawsze wybiorę Mc' usia ;) Moja niechęć to tego miejsca jest prosta jak nie lubię obgryzać kości z panierki ;) Domowy kurczak a'la KFC ma tą zaletę, że prócz pysznej panierki jest w nim całkiem sporo mięsa ;) Przepis na tego kurczaka poznałam jeszcze w LO kiedy mama jednego z moich znajomych przyniosła go kiedyś z pracy i nie omieszkała zrobić. Był przepyszny a jego smak na długo pozostał w mojej pamięci :) Wreszcie nadszedł czas i zdecydowałam się poszperać w sieci by znaleźć podobny przepis jak ten, z którego kurczaka jadłam za czasów szalonego liceum ogólnokształcącego ;) Moim jedynym punktem zaczepienia była Magga, magiczny składnik, w którym moczył się kurczak. Jak tylko znalazłam przepisy z maggą na kurczaka a'la KFC postanowiłam nie zwlekać sklecić z trzech przepisów swój własny i wziąć się do roboty. Tak wiem, zaraz wszyscy fanatycy bycia FIT mnie zlinczują, że Magga to obok cukru – białej śmierci, śmierć czarna! ;P Ja uważam jednak, że wszystko w granicach zdrowego rozskądku jest dopuszczalne.Składniki :
0,5kg skrzydełek
1 jajko
3 łyżki maggi
3 łyżki wody
1 łyżka vegety
mąka kukurydziana
mąka pszenna
olej do smażenia
Skrzydełka umyć, oczyścić.
W misce rozmieszać maggę, vegetę, wodę 1/2 łyżeczki słodkiej papryki W tak przygotowanej marynacie zanurzyć skrzydełka. Odstawić najlepiej na noc.
Następnego dnia wyjąć skrzydełka z marynaty, dodać jajko rozmieszać aby się ładnie wszystko połączyło, dodać trochę mąki pszennej i trochę kukurydzianej (tak aby ciasto nabrało konsystencji ciasta naleśnikowego) dla amatorów pikantnych klimatów polecam dodać odrobinę chili.
Skrzydełka maczać w cieście, kłaść na mocno rozgrzany olej. Smażyć ok. 15min. z każdej strony, na wolnym ogniu aby się nie przypaliły.
Pysznie smakują z surków Colesław i sosem Salsa.
piątek, 18 września 2015
Pszenna tortilla - przepis podstawowy na elastyczne ciasto
Tym razem wspięłam się na wyżyny moich kulinarnych zdolności!! Nie uwierzycie ale zrobiłam własne osobiste niczym nienafaszerowane placki do tortilli, które do tej pory kupowałam i to dość sporadycznie ze względu na całą tablicę Mendelejewa w nich zawartą. Na szczęście wreszcie trafiłam na stronę, na której autorka podaje przepis na placki idealne i wcale się nie myli, bo są po prostu boskie i na głowę biją wszystkie sklepowe!! Do źródła odsyłam tutaj gdzie autorka podaje przepis na tortille orkiszowo-gryczane ja jednak stwierdziłam, że wystarczająco zdrowo jest już gdy pozbyłam się tych wszystkich sztucznych świństw i zwykła mąka tortowa jak wiadomo pełna glutenu czyli tego co ciasto robi elastyczne i miękkie nie jest już aż tak straszna dla naszego/mojego układu pokarmowego :) jeśli ktoś poszukuje zdrowej wersji zapraszam do źródła tych, którym gluten nie straszny i biała mąka też zapraszam do pozostania na stronie gdzie przepis na elastyczne tortille poniżej.
Składniki: (na 8placków o średnicy ok.25cm)
2,5szkl mąki pszennej
3/4szkl. dobrze ciepłej wody
1/2 łyżeczki soli
3łyżki oleju
Mąkę przesiać dodać sól i olej powoli dolewać stopniowo wody, zagniatając ciasto do konsystencji elastycznego ciasta na pierogi.
Ciasto podzielić na 8 równych części. Uformować kulki i rozwałkować na bardzo cienki (1-2mm placek).
Przygotować lekko zwilżoną ściereczkę, w którą trzeba zawinąć usmażone tortille.
Każdy cienki placek smażyć na suchej rozgrzanej patelni ok. 30sekund z każdej strony po tym czasie tortillę przełożyć na talerz i zawinąć wilgotną ściereczkę. Proces powtarzać aż wszystkie tortille będą usmażone. Tortille w ściereczce zawinąć dodatkowo w worek foliowy (jeszcze ciepłe). Przestudzić. Wstawić do lodówki lub używać od razu :)
Osobiście radzę rozpocząć produkcję dzień wcześniej żeby mieć gotowe placki i na drugi dzień rozpocząć miłe zajęcie - faszerowanie ulubionymi dodatkami :)
Osobiście radzę rozpocząć produkcję dzień wcześniej żeby mieć gotowe placki i na drugi dzień rozpocząć miłe zajęcie - faszerowanie ulubionymi dodatkami :)
Przetestowałam proces mrożenia i... eureka! nie dość, że pyszne od razu to po rozmrożeniu równie dobre! Morał? Raz na miesiąc się poświęcić i wyprodukować dostatecznie dużą ilość aby starczyła na kilka tortillowych wariacji :)
Dzięki temu przepisowi rozszalałam się z zawijaniem i na blogu niebawem zaczną pojawiać się propozycje nadziewania tych wdzięcznych i pysznych placuszków. Mniam!
Przepis na moja kochaną wersję tortilli z chrupiące kurczakiem dostępny tutaj
Wspaniałe fotografie wykonała dla mnie Judyta z Lord Project
Dzięki temu przepisowi rozszalałam się z zawijaniem i na blogu niebawem zaczną pojawiać się propozycje nadziewania tych wdzięcznych i pysznych placuszków. Mniam!
Przepis na moja kochaną wersję tortilli z chrupiące kurczakiem dostępny tutaj
Wspaniałe fotografie wykonała dla mnie Judyta z Lord Project
sobota, 14 marca 2015
Słoneczna pizza z kurczakiem i curry.
Zaliczam się do tej grupy Polaków, która za pizzą szaleje :) Nieskromnie powiem, że najbardziej smakuje mi ta, którą sama przygotuję, bo wtedy mam pewność co jem to raz a dwa mam wpływ na to jaka ilość składników ląduje na cieście. Przepis na pizzę poniżej nieodłącznie kojarzy mi się z latami mojej wczesnej
młodości kiedy to pizzerie dopiero zaczynały podbijać nasz kraj a
zamówienie pizzy do domu było nie lada świętem! Dla mnie ta pizza to
obok tej z salami ulubiona pozycja, która prawdopodobnie nigdy się nie
znudzi. Jest przepyszna a za sprawą curry bardzo oryginalna. Taki
włosko-indyjski misz masz! Pycha!Składniki:
Ciasto: (pulchne grubsze)
1 szklanka ciepłej wody 25 g świeżych drożdży 1/3 szklanki oleju 1 płaska łyżeczka soli 1/2 łyżeczki cukru 1 jajko 3,5 szklanki mąki pszennej
Dodatki:
Sos pomidorowy klik
500g filetu z kurczaka
1 łyżeczka przyprawy złocistej do kurczaka
1 puszka kukurydzy konserwowej
1 mały słoik pieczarek marynowanych
15dag mozzarelli (ja ostatnio odkryłam taka na wagę z Mlekovity i jest super!!)
Z drożdży, cukru, soli, szklanki mąki i ciepłej wody robię zaczyn. Odstawiam miskę z rozczynem na 15 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie dodaję resztę składników i wyrabiam ciasto. Powinno odchodzić od dłoni i miski. Miskę z ciastem przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę. W tym czasie pokroić kurczaka w kostkę, wymieszać z przyprawami i usmażyć na złoty kolor.Ciasto wyłożyć na blaszki. Posmarować sosem. Posypać 1/3 sera, kurczakiem, kukurydzą i pokrojonymi w plasterki pieczarkami. Posypać resztą sera. Wstawić do pieca na ok. 20-25min. (180stopni)
Ps. Zdjęcie takie a nie inne, bo niestety ale potem zostały już tylko okruszki... ;)
piątek, 23 stycznia 2015
Greckie pizzetki
Ot mój wymysł i kolejna wariacja z ciastem francuskim w roli głównej! ;) Po raz kolejny wymyślone pod wpływem chwili gdy goście byli już na progu a ja jako przykładna żona i Pani domu chciałam pokazać się z jak najlepszej strony. Greckie pizzetki z francuską nutą z racji bazy z ciasta francuskiego okazały się strzałem w dziesiątkę, posmakowały i przypadły do gustu wszystkim stołownikom. Polecam wszystkim zabieganym paniom domu, które chciałyby zabłysnąć wśród gości ale albo nie mają na to czasu albo są nowicjuszkami w tej materii i poszukują prostych łopatologicznych przepisów na imprezę ze znajomymi lub popołudniową przekąskę w gronie rodzinnym :)Składniki:
1 opak. ciasta francuskiego
1/2 słoika czarnych oliwek
5-6 sztuk suszonych pomidorów w oleju
1 kostka sera typu feta
1 średniej wielkości cebula czerwona
ketchup do posmarowania pizzetek
żółty ser (można pominąć)
zioła, pieprz,
Ciasto pokroić w równe kwadraty ok. 5cmx5cm, posmarować cienką warstwą ketchupu.
Cebulę pokroić w cienkie piórka, fetę w kostkę, oliwki w plasterki, pomidory w cienkie paseczki.
Ciasto posypać cebulą, fetą, pomidorami i oliwkami.
Oprószyć ziołami i pieprzem. Dla fanów sera, posypać startym żółtym serem.
Podawać z sosem tzatziki.
środa, 7 stycznia 2015
Budżetowa surówka kebabowa
Któż z nas nie lubi fast foodowych klimatów? No cóż tych, którzy za nimi nie przepadają jest raczej garstka a ja należę w tej kwestii niestety do ludzi mających słabość do różnych średnio zdrowych przekąsek... Niemniej jednak z Nowym Rokiem mam mocne postanowienie poprawy ale będąc realistką wiem, że z przekąsek a'la fast food ciężko będzie mi zrezygnować stąd aby wytrwać w postanowieniu plan jest tak:i fast food tak ale w domu! I nie mówię tutaj o wersji: pizza na telefon, którą zjemy w domu ;) Mowa tutaj raczej o przekąskach własnoręcznie wykonanych. Przepis na tytułową surówkę stworzyłam pewnej leniwej niedzieli kiedy to chciałam zrobić jakąś taką pyszną surówkę, która zaspokoiłaby moje kubki smakowe domagające się fast foodowych klimatów. Surówka wyszła przepyszna i całym sercem polecam ją wszystkim zarówno jako zwykły dodatek do obiadu jak również dodatek do frytek, mięska tudzież hamburgera. Po prostu mniamniuśne mniam!! A tak swoją drogą to jak Was przyciśnie głód fast foodowy to ta sałatko-surówka sama w sobie zaspokoi Wasz głód a jak dorzucicie do tego kurczaka w przyprawie gyros to już w ogóle wyjdzie istny fast foodowy raj! ;)1/2 główki kapusty pekińskiej
1 średnia czerwona cebula
4-5 ogórków konserwowych
Sos:
2 łyżki majonezu
2 czubate łyżki ketchupu
2 ząbki czosnku
1/2 dużego opakowania jogurtu greckiego
sok z 1/2 cytryny lub 1 łyżka octu jabłkowego
sól, pieprz, cukier do smaku
Kapustę drobno poszatkować.
Ogórki pokroić w półplasterki.
Cebulę posiekać.
Jogurt wymieszać z majonezem, ketchupem, czosnkiem i przyprawami.
Wlać do warzyw, wymieszać. Odstawić na 15min. tak aby kapusta zmiękła i przeszła smakiem sosu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







