Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 marca 2018

Śląska sałatka warstwowa (sałatka z kurczakiem i pieczarkami)

Nie wiem jak Wy ale ja mam tak, że jeśli jakiś przepis otrzymam od kogoś kogo znam lepiej już gorzej to już zawsze przy przygotowywaniu potrawy z tej receptury myślę sobie o tym właśnie od kogo i w jakich okolicznościach przyszło mi ją jeść po raz pierwszy :) Tak też jest z sałatką, na którą przepis poniżej. Śląska Sałatka Warstwowa to raczej tytuł roboczy nadany przeze mnie z potrzeby zatytułowania wpisu. Historia tego przepisu ma już blisko 15 lat! (Sama się zdziwiłam, że aż tyle!!) wtedy to jako młoda nastoletnia dziewucha każde możliwe wolne spędzałam na Śląsku (tak tak nie pomyliłam się na Śląsku a ściślej rzecz ujmując Górnym Śląsku) jako, że mieszkając na Pomorzu jod i świeże powietrze miałam na co dzień to aby 'złapać' równowagę swoje wakacje lubiłam spędzać w zupełnie skrajnym do tego co otaczało mnie przez cały rok otoczeniu ;) Wracając do sałatki to miałam okazję jej skosztować podczas ferii zimowych, gdy uraczyła mnie ją Monika - siostra Tomka, córka Pani Halinki - tej od Tego Pysznego Ciasta Klik!. Nie pamiętam już dokładnie czy sałatkę robiła Monia czy jej mama ale to naprawdę nieważne! Ważne, że przepis skrzętnie zachowałam i przy okazji ostatnich Świąt Wielkanocnych 2017 przygotowałam ją na biesiadowanie u Babci Kazi - wyszła tak samo dobra jak ta, którą jadłam kilkanaście lat temu na Śląsku :) Jeśli szukacie nowego pomysłu na świąteczną sałatkę to z czystym sercem polecam właśnie ją, bo jest naprawdę pyszna! :) 

Składniki:
50dag piersi z kurczaka
30 dag cebuli czerwonej
10 jajek
2 słoiki pieczarek marynowanych (małych lub jeden duży)
1 słoik ogórków konserwowych
1 słoik majonezu (400ml)
sól, vegeta, pieprz do smaku

Mięso posolić, dodać trochę vegety, pieprzu, poddusić 10 minut, podlać trochę wodą, ostudzić. Pokroić w kostkę.
Cebulę pokroić w cieniutkie piórka.
Cebulę i ogórki pokroić w cienkie plasterki.
Jajka pokroić w kostkę.

Układać warstwami:

1) jajka - posolić
2) odciśniętę z nadmiaru soku ogórki
3) kurczak
4) cebula
5) odciśnięte z nadmiaru zalewy pieczarki
6) majonez (majonez najlepiej rozsmarować dopiero przed podaniem na stół).

Aby podnieść walory estetyczne sałatki można ją posypać szczypiorkiem lub natką piteruszki.

Uwaga - ja oczywiście w pośpiechu wszystko pokroiłam w plasterki i też wyszło pysznie. to w jaki kształt pokroicie składniki zależy od Was ;)

niedziela, 31 grudnia 2017

Mój Cezar

Ten przepis to wariacja na temat sałatki Cezar
Karola Okrasy, z której wariacją spotkałam się u autorki bloga Smaki na Talerzu, to dość skomplikowane ale prościej mówiąc Mój Cezar i tyle :) Sałatkę przygotowałam przy okazji wizyty mojej kochanej rodzinki, która miała miejsce kilka tygodni temu. Nie byłabym sobą gdybym nie ugościła ich jakimiś przysmakami spod mojej ręki. Uwielbiam karmić moich bliskich oraz wszystkich, którzy wpadają do nas na krótsze lub dłuższe wizyty - po prostu sprawia mi to największą frajdę w życiu gdy widzę, że ludzie jedzą i to co przygotowałam im wkładając w to całe serducho smakuje im i sprawia, że ich dzień staje się lepszy - smaczniejszy... ;) Cezar w tym wydaniu to naprawdę prosty przysmak, który zrobimy bardzo szybko a nasycimy sporą gromadkę gości czyniąc na ich twarzach zachwyt i rozsmakowanie myślę, że w okresie zbliżającego się biesiadowania niejednej pani domu ten przepis spadnie z nieba... ;) Zapraszam na Cezara... ;)

Składniki:

2 mini sałaty rzymskie
2 kiście pomidorków cherry
4 pojedyncze (małe) piersi z kurczaka + słodka papryka, sól, pieprz, suszony czosnek, curry (duża szczypta)
1 opakowanie chipsów chlebowych typu bake rolls - można pominąć i przygotować swoje grzanki

Sos:
1 szklanka majonezu
1/2 szklanki jogurtu greckiego lub kwaśnej gęstej śmietany
2 ząbki czosnku
pieprz, sól, cukier do smaku

Piersi z kurczaka natrzeć przyprawami i wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika przykryte folia aluminiową, po 20 minutach ściągnąć folię, dopiec jeszcze 10 minut - wyjąć z pieca przestudzić.
Sałatę umyć, osuszyć, porwać na mniejsze kawałki - wrzucić do miski.
Pomidorki umyć, pokroić na ćwiartki (zostawić kilka do dekoracji na wierz pozostałe dodać do sałaty.
Przestudzone piersi pokroić w plasterki, odłożyć 10 plasterków, resztę wrzucić do sałaty i wymieszać.
Czosnek przepuścić przez praskę, rozetrzeć z odrobiną soli aby puścił sok - dodać majonez, wymieszać, dodać jogurt, cukier i pieprz do smaku. Całość dobrze wymieszać, dodać do sałaty wymieszać.
Na wierzch ułożyć plasterki kurczaka, pomidorki, na całość pokruszyć chipsy chlebowe.
Podawać od razu.

środa, 13 grudnia 2017

Śledź po kaszubsku

Śledzie w moim rodzinnym domu to podstawa Wigilijnego stołu, odkąd stałam się obywatelką Pogórza mój Wigilijny stół wygląda zgoła odmiennie niemniej jednak muszę stwierdzić, że równie smacznie. Wracając do śledziowego wątku mimo, że moje Podkarpackie Wigilie upływają w pełnej kulturze tutejszych smaków rok rocznie przemycam na Wigilijną Wieczerzę jeden Pomorski akcent i jest nim właśnie poczciwy i cudowny śledź! Tak było również w poprzednim roku 2016 gdy podczas suto zastawionego stołu wszystkim co ultratradycyjne i ultrapodkarpackie postanowiłam wnieść lekki powiew Bałtyckiej bryzy i przygotować śledzie po kaszubsku. Przepis znalazłam u Smacznej Pyzy i powiem Wam jedno jest uzależniający! Po prostu genialny! Idealny! Ochów i achów mogłabym mnożyć! Odkąd zrobiłam go po raz pierwszy to moje ulubione śledzie, których miejsce numer jeden stanowiły dotychczas śledzie łowickie. Jeśli u Was w domach tak jak w moim Pomorskim domku śledzie trzymają się mocno musicie zrobić je koniecznie a tych z Podkarpackimi korzeniami serdecznie zachęcam by wśród kapusty z grochem, barszczu z grzybami oraz pierogów z kaszą jaglaną wrzucili na ząb choć małą porcyjkę śledzika... ;)

Składniki:

6-8 solonych filetów śledziowych

Marynata:
300ml wody
150ml octu 10%
3 łyżki cukru
2 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego

Duszone warzywa:
80ml oleju rzepakowego
3-4 średnie cebule
6 suszonych śliwek
1/2 łyżeczki ziarenek gorczycy
2 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
1 łyżeczka majeranku
około połowa zalewy ze śledzi
sól do smaku (ewentualnie, bo śledzie są dość słone)

Marynata:
Zagotować wodę z cukrem i przyprawami dodać ocet. Przestudzić. Filety ułożyć w pojemniku zalać zimną marynatą zostawić na minimum 24godziny może być nawet 2-3dni następnie śledzie odsączyć z marynaty, pokroić w centymetrowe kawałki

Farsz:
Cebulę pokroić w piórka wrzucić na niezbyt rozgrzany olej wraz z pokrojonymi w paseczki śliwkami, smażyć powoli aż się lekko zeszkli. Ważne by nie przysmażyć cebuli zbyt prędko musi się powoli dusić i mięknąć.
Dodać gorczycę, ziele oraz liście laurowe, wymieszać dodać koncentrat. Przesmażyć, dodać mniej więcej połowę marynaty ze śledzi. Doprawić do smaku majerankiem, pieprzem ziołowym i ewentualnie  odrobiną soli. Całość poddusić jeszcze kilka minut. Odstawić do wystygnięcia
Śledzie i duszoną cebulę układać warstwami w taki sposób aby wierzchnią część stanowiła cebula.

Potrawa wbrew pozorom nie jest pracochłonna zwłaszcza , że tak naprawdę całą robotę stanowi jedynie cebulowy farsz ;)

Zróbcie koniecznie!

Ps. Po zdjęciu widać, że nie było łatwo zrobić zdjęcie tym małym pysznościom! Znikały ze słoja w oka mgnieniu, dosłownie rzutem na taśmę udało mi się je wtedy uwiecznić ;)

środa, 15 listopada 2017

Szynka gotowana

Smak tej szynki to smak mega dzieciństwa, który na nowo odkryłam na Podkarpaciu. Taką szynkę robi moja teściowa  na święta Wielkanocne, ja przygotowałam ją po prostu ot tak aby mieć 'coś swojego' na kanapki. Wyszła przepyszna! Krucha, przepysznie słona po prostu idealna. U mnie w towarzystwie świeżego chleba i tartego chrzanu stanowi połączenie iście królewskie, ugotujcie swoje szynki i przekonajcie się sami!! :)

Składniki:
1,2-1,5 kg  szynki wieprzowej
ok. 6-7 łyżek soli
woda do gotowania

Szynkę umyć, osuszyć, obsypać solą w szklanym lub plastikowym pojemniku tak aby powstała cienka solna skorupka. Pozostawić w lodówce na 3dni. Po trzech dniach szynkę opłukać z soli i włożyć do garnka. Wlać wodę tak aby tylko lekko przykryła szynkę. Gotować na małym ogniu godzinę od momentu zagotowania. Ogień ma być naprawdę mały, szynka ma sobie przez ten czas pyrkać. W trakcie gotowania spróbować wodę jeśli jest naprawdę bardzo słona to dolać czystej wody aby ją rozcieńczyć.
Gdy szynka jest ugotowana pozostawić ją do całkowitego wystygnięcia. Kroić w plastry i zajadać.
Taką szynkę można przechowywać w lodówce dość długo u mnie leżała 10dni po tym czasie wylądowała w zapiekance... ;) Tradycyjne wydanie tej szynki serwowane jest w Wielkanocnym Białym barszczu, który jadam dopiero od 3 lat ale to już historia na inny wpis... ;)

środa, 6 września 2017

Sałatka brokułowa z boczkiem i orzechami

Przez nasz dom ostatnimi czasy ze względu na naszą nową rodzinną sytuację przetacza się mnóstwo gości a wraz z gośćmi lepiej lub gorzej wychodzi mi ich goszczenie :) Pewnej soboty odwiedzili nas znajomi nie byłabym sobą gdybym za punkt honoru nie postawiła sobie zrobienia czegoś nowego do przekąszenia z tej okazji. Słodką stronę zapewniły zamrożone wcześniej muffinki, które po odmrożeniu poratowały mnie pod względem deseru dzięki temu mogłam poświęcić troszkę więcej uwagi dla słonych smaków... ;) Przygotowałam dwie sałatki jedną z przepisu cioci Broni (klik) i drugą znalezioną w internecie na jakiejś anglojęzycznej stronie dotyczącej diety paleo, obie pyszne, obie nowe po prostu idealne! Jak wszyscy wiemy w oceanie przepisów na sałatki coraz trudniej znaleźć taki, który smakiem i przygotowaniem mógłby zaskoczyć na szczęście mi się udało! Brokuły w tym wydaniu są przepyszne i szybkie w wykonaniu. Towarzystwo chrupiących kawałeczków boczku, orzechów i słodkich rodzynek skropione banalnie prostym sosem majonezowo-cebulowym stanowią naprawdę godne polecenia połączenie! Spróbujcie koniecznie! :)

Składniki: (na średnią salaterkę sałatki)
1 brokuł (500g)
15 dag boczku pokrojonego w paseczki
1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich (można podprażyć na patelni aby bardziej chrupały)
1/2 szklanki rodzynek sułtańskich

Sos:
1 mała bardzo drobno posiekana czerwona cebula
1 szklanka majonezu
2 łyżeczki octu jabłkowego
solidna szczypta soli
odrobina świeżo mielonego pieprzu

Brokuł oczyścić, podzielić na szypułki, wrzucić do wrzątku (uprzednio posolony i odrobinę posłodzony) gotować przez 4-5minut, wyjąć z wody przełożyć do lodowatej wody aby nie straciły koloru. Odsączyć w wody.
Boczek usmażyć na suchej patelni na rumiano, odsączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
Przygotować sos: wszystkie składniki wymieszać.
Brokuły, rodzynki, orzechy i połowę boczku oraz sos wymieszać razem, delikatnie aby nie uszkodzić brokułów. Gotową sałatkę posypać pozostałym boczkiem.

środa, 26 kwietnia 2017

Dorsz w cieście francuskim z serkiem ziołowym

Ciasto francuskie w towarzystwie ryby jeszcze u mnie nie gościło. Były już filety z kurczaka w cieście francuskim, paszteciki z ciasta francuskiego, szpinak w cieście francuskim i wiele
innych. Nigdy nie pokusiłam się natomiast o zawinięcie w nie ryby. Na szczęście z inspiracją przyszła mi niezawodna Paulina Stępień z kotlet.tv, która w swojej książce Mała Wielka Uczta proponuje w ten sposób serwować łososia. Gdy nadszedł piątek a małżonek zawitał na kolację do domu uraczyłam go dorszem w cieście francuskim. Było dostojnie i elegancko a do tego obłędnie pysznie! Jeśli o mnie chodzi to stwierdzam, że taki sposób podania ryby na stałe zagości w moim domu i z pewnością nie raz zostanie wykorzystany na większe okazje, bo prezentuje się fenomenalnie!


Składniki:

30dag fileta z dorsza

sól i pieprz do smaku

1 opakowanie ciasta francuskiego xxl

½ opakowania serka ziołowego almette lub innego tego typu

1 rozbełtane jajko do posmarowania ciasta


Piekarnik nagrzać do 200 stopni, rozmrożoną rybę lekko osuszyć na ręczniku papierowym (jeśli kupujemy dobrej jakości dorsza ilość wody w filecie będzie naprawdę bardzo mała). Ciasto rozwinąć, bliżej jednego z dłuższych brzegów położyć filet wcześniej posolony i popieprzony z obu stron. Rybę posmarować cienko serkiem, zawinąć ciastem francuskim (wolną przestrzeń nasunąć na część gdzie leży ryba). Całość zlepić, dla pewności można docisnąć widelcem. Posmarować rozmąconym jajkiem. Wstawić do piekarnika na 30minut (po 15 minutach przykryć ciasto papierem do pieczenia (uprzednio zgnieciony i zmoczony w wodzie), dopiec rybę przez kolejne 15 minut. Wyjąć z piekarnika podawać z ulubionymi dodatkami, u mnie sałatka grecka :)

środa, 29 marca 2017

Roladki mielone w sosie z kiszoną kapustą

Z tymi roladkami spotkałam się na parapetówce u Judyty i Kamila. Kamil niejednokrotnie udowadniał, że jest świetnym kucharzem tym razem potwierdził to wyjątkowo mocno! Stół uginał się pod ilością pyszności a kolejne wjeżdżające na stół dania wprawiały nas w zachwyt i niepohamowaną chęć dalszego jedzenia... :) Roladki, które zaserwował nam gospodarz domu skradły moje serce do tego stopnia, że nie popuściłam dopóki nie zdobyłam przepisu! Okazało się, że inspirację na te roladki Kamil czerpał od mojego ulubieńca Karola Okrasy! :) Myślicie, że łatwo było zdobyć przepis? O co to nie! ;) Kamil powiedział, że przepis znalazł na youtubie i tyle - ach to męska powściągliwość! ;) Na szczęście nie dałam za wygraną i przepis po kilku przekopanych stronach odnalazłam! Było warto! Obiad z tymi roladkami w roli głównej to był strzał w 10! Dodatek kiszonej kapusty w sosie i mięsie powoduje, że danie zyskuje zupełnie nowego smaku i wyrazu, koniecznie musicie spróbować!! :)

Składniki:
niewielka ilość oleju słonecznikowego
5 ząbków czosnku (3 ząbki pokrojone w plastry, 2 ząbki drobno posiekane)
2 cebule szalotki, posiekane
200 g kiszonej kapusty
1 1/2 łyżki miodu
1 1/2 łyżki suszonego oregano
3 łyżki masła
starta skórka z 1/2 cytryny, sparzonej, wyszorowanej
800 g pomidorów w puszce
2 łyżki natki pietruszki, umytej, posiekanej
1/2 kg mięsa mielonego z szynki wieprzowej
100 g oliwek zielonych, pokrojonych w plastry
niewielka ilość soli
niewielka ilość mielonego, białego pieprzu
200 g sera typu feta
1 opakowania szynki szwarcwaldzkiej
 

1/2 opakowania rukoli
niewielka ilość oliwy z oliwek
1 łyżka masła
1 ząbek czosnku, posiekany

niewielka ilość mielonego, białego pieprzu
starta skórka z 1/2 cytryny, sparzonej, wyszorowanej


Przygotowanie sosu:
Cebulę i pokrojony w plasterki czosnek zeszklić na oleju, dodać 150g pokrojonej kapusty kiszonej, podsmażyć. Dodać miód,  oregano, skórkę z cytryny oraz masło. Następnie dodać pomidory w puszce, gotować ok.30minut w razie gdyby sos zrobił się zbyt gęsty podlać wodą.
Mięso mielone wyrobić z 1/2 porcji fety, posiekaną pietruszką i kapustą kiszoną oraz posiekanymi zielonymi oliwkami, doprawić niewielką ilością soli, pieprzu białego i 1 przeciśniętym przez praskę czosnkiem.
Z wyrobionej masy formować roladki, każdą roladkę zawinąć w plasterek szynki.
W naczyniu żaroodpornym wyłożyć kilka łyżek sosu, na sos wyłożyć gotowe roladki. Na co drugiej roladki poukładać plastry sera feta. Zalać pozostałym sosem pomidorowym, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stopni. Zapiekać około 40minut.
W tym czasie na rozpuszczonym maśle podsmażyć czosnek, dodać umyte liście rukoli, doprawić solą, pieprzem i skórką z cytryny. Gdy roladki będą upieczone, porcjami między roladkami poukładać uduszoną rukolę. 
Podawać z pieczywem lub pieczonymi ziemniakami.

środa, 22 lutego 2017

Makaronowa sałatka z kabanosem i selerem naciowym

Zdaję sobie sprawę, że przed nami ostatki a ja tutaj będę wspominać o pożegnaniu starego roku ale cóż, jak się nie miało wcześniej czasu napisać notki do przepisu to tak później jest... ;) Sylwester sałatkami stoi... Czy znajdzie się wśród czytelników jakiś osobnik, który podczas zabawy Sylwestrowej nie skosztował ani odrobinki jakiejś sałatki? No właśnie... ;) U nas
ubiegłoroczny już sylwester odbył się na naszym "kwadracie" mówiąc młodzieżowo ;) Z racji, że mieli przyjść do nas znajomi nie byłabym sobą gdybym przygotowała jedynie pozycje dobrze wszystkim znane ;) Poza tym miałam nieodpartą wewnętrzną potrzebę przygotowania jakiejś nowej sałatki tak też się stało! :) Na tapetę poszła sałatka makaronowa z kabanosami i selerem naciowym! Skąd pomysł? Ze składników, które napatoczyły mi się pod rękę! Wyszło sycące, pysznie i oczywiście z powiewem świeżości w sylwestrowym menu! :)

Składniki:

20dag makaronu rurki
120g kabanosów z chili
1 czerwona papryka
1 puszka kukurydzy
4 łodygi selera naciowego
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 pęczek szczypiorku
3-4 spore ogórki konserwowe
2-3 łyżki majonezu
solidna łyżki musztardy stołowej
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
szczypta chili do smaku

Ugotowany makaron ostudzić.
Kabanosy i resztę składników drobno pokroić, dodać majonez, musztardę i pozostałe przyprawy, wymieszać. Odstawić na kilka godzin aby składniki się przegryzły.

środa, 7 grudnia 2016

Bagietka faszerowana serem i pietruszką

Goście, goście, goście! Ostatni czas to w moim życiu albo przyjmowanie gości albo goszczenie się u innych... :) Obie formy przejawów życia rodzinno-towarzyskiego bardzo mi się podobają stąd nie zaprzestajemy naszych gościnnych poczynań i z pewnością już niedługo na blogu pojawią się kolejne nowości przygotowane specjalnie dla gości :) (zrymowałam??)
Dzisiaj przedstawiam Wam przepis, który stworzyłam na potrzeby odwiedzin Basi, Ryśka i Pawła :) Początkowo na stół miały wjechać zwykłe bagietki jednak po tym jak dzień wcześniej na fb natknęłam się na filmik typu 'haps' gdzie prezentowana była faszerowana bagietka postanowiłam pójść o krok dalej i zwykłą poczciwą bułę nadziać! Na fb nadziewali serem i mięsem mielonym jednak do mnie to połączenie nie trafiło i postanowiłam zrobić swoje. Oczywiście jak to w kuchennej improwizacji bywa farsz powstał z tego, co akurat miałam pod ręką :) Bagietki wyszły bardzo fajne, treściwe, dodatek serka śmietankowego przełamały mdły smak żółtego sera a dopełnieniem tego wszystkiego była pietruszka, która prócz fajnego zielonego akcentu dała ziołowy aromat :) Chcecie przepis na takie bułeczki? Zapraszam do lektury!

Składniki: (na 1 dużą bagietkę)

2 łyżki masła
1 szklanka sera żółtego startego na tarce o grubych oczkach
1 opakowanie serka śmietankowego Łaciaty (lub inny serek śmietankowy)
2 kopiate łyżki posiekanej natki pietruszki (może być mrożona)
1 mały ząbek czosnku

Do polania bagietki:
1/3 kostki masła
sól
posiekana natka pietruszki

Bagietkę pokroić na trzy części. Z każdej za pomocą trzonka od drewnianej łyżki wydrążyć środek.
Sery i masło wymieszać z pietruszką i przeciśniętym przez praskę czosnkiem na gładką masę.
Masę formować w ruloniki (lub kuleczki) i upychać ciasto w bagietce. Gdy wszystkie częście bagietki będą napełnione pokroić ją w kromki.
Kromki układać na blaszce wyłożonej papierem jedna przy drugiej tak aby odtworzyć pierwotny kształt bagietki.
Całość polać roztopionym masłem z solą i pietruszką (dla fanów czosnku można dodać 1 ząbek przeciśnięty przez praskę).
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180stopni na ok. 10-12 minut do momentu aż bagietka pięknie się zezłoci.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Schab na kanapki

Domowe wędliny lubię bardzo! Ich smak najbardziej kojarzy mi się ze świętami, kiedy na świątecznym stole w moim rodzinnym domu zawsze królowały domowe wyroby! Takie rarytasy można było zjeść jedynie od święta stąd pewnie ich smak wtedy był po prostu niepowtarzalny!
Z erą wszech dostępności wszystkiego o każdej porze roku nie wiem jak Wam ale mi wiele rzeczy niestety spowszedniało co nie jest dobrym zjawiskiem. Od natłoku dostępności produktów już nie ma znaczenia czy mamy lipcowy wtorek czy grudniową środę a może kwietniowy czwartek bez względu na dzień i porę roku jesteśmy w stanie przygotować sobie każdy rarytas, na który przyjdzie nam ochota. Z domowymi wędlinami jest tak, że chyba

obecna sytuacja zmusiła nas do produkcji własnych wyrobów na szerszą skalę, głównie przez tony chemii dodawane do gotowych przetworów mięsnych! Bo jak to jeść szynkę, której głównym składnikiem jest sól i woda? Toż to zabójstwo! Stąd odświętne pieczenie szynki dla wielu z nas stało się codziennym obowiązkiem w imię dobrego samopoczucia i zdrowia naszych domowników! Czy zabrzmiałam jak agitująca działaczka polityczna z czasów świetności PRL? Być może! :) Nie taki był mój cel ale cóż jeśli chodzi o żywienie kompromisów nie ma! I mimo, że zdarzy mi się zgrzeszyć bo zjem to co akurat zdrowe do końca nie jest to codziennie stawiam czoła wyzwaniu na nowo i wtedy piekę taką oto szynkę jak w przepisie poniżej!: )

Składniki:
1kg schabu
4-5 ząbków czosnku
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka majeranku

Czosnek przepuścić przez praskę, wymieszać z solą i resztą przypraw.
Natrzeć mięso z każdej strony, zamknąć w szczelnym pojemniku odstawić na 1-2 dni do lodówki.
Po tym czasie przełożyć mięso do rękawa do pieczenia, wlać 3 łyżki wody, szczelnie zawinąć.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, piec przez 60minut.
Ostrożnie przeciąż folię, pozostawić mięso do wystudzenia.
Podawać z sosem jako pieczeń lub w plasterkach na kanapki.

piątek, 14 października 2016

Kinder Country

Kinder Country batonik znany i lubiany. Na ciasto z tego przepisu napatoczyłam się przeglądając fb. Spodobało mi się więc pospiesznie zapisałam przepis i postanowiłam wypróbować przy najbliższej okazji. Okazja nadarzyła się szybciej niż bym sądziła - odwiedziny Judyty i Kamila w ich nowym domu! Jako, że nie lubię iść do ludzi z pustą ręką postanowiłam sprezentować coś praktycznego a poza praktycznymi prezentami
postanowiłam rozpieścić ich nieco słodkim deserem. W internecie zachwytom odnośnie tego ciacha nie ma końca! A u mnie? No cóż powiem tak ja spodziewałam się po nim większych fajerwerków ale cała reszta konsumujących bardzo chwaliła więc postanowiłam przepis wrzucić głównie dla tych, którzy kosztowali i chcieliby odtworzyć w domu :) Zaletą tego deseru jest niewątpliwie szybkość jego wykonania oraz to, że przygotują go wszyscy mający ochotę na coś słodkiego, nawet Ci, którzy nie posiadają piekarnika... ;)
Ciacho w smaku jest przyjemne, nie za słodkie co mnie akurat miło zaskoczyło, wg mnie jest trochę mało przypominające kinder country i aby podrasować jego smak na bardziej batonikowy jeśli nadarzy się okazja aby przygotować go po raz kolejny to z pewnością skład masy poszerzę o dodatek mleka w proszku, które wg mnie postawi w tym przypadku przysłowiową kropkę nad i!

Składniki: (na blaszkę 24,5x28cm)

250g maślanych herbatników
2 tabliczki mlecznej czekolady
2 tabliczki białej czekolady
500ml kremówki
3 szklanki ekspandowanego ziarna żyta lub pszenicy (kupiłam w lidlu podobne do potocznie zwanego ryżu dmuchanego)
250g serka mascarpone
1/2 szklanki prażonych migdałów
ciemne kakao do posypania

W kąpieli wodnej lub mikrofali rozpuścić białą czekoladę.
Blaszkę wyłożyć folią lub papierem do pieczenia, ułożyć herbatniki.
W misce ubić 300ml śmietanki, dodać serek mascarpone lekko ubić. Powoli wlewać przestudzoną czekoladę, na koniec do masy wsypać ziarna żyta oraz posiekane i podprażone wcześniej orzechy. Całość wymieszać łyżką. Wyłożyć na herbatniki, przykryć drugą warstwą herbatników.
W kąpieli wodnej lub mikrofalówce rozpuścić czekoladę mleczną. Przestudzić.
Ubić 200ml śmietanki, połączyć z przestudzoną czekoladą, wyłożyć na herbatniki.
Wierzch posypać chrupkami ryżowymi, posypać kakao.
Wstawić do lodówki najlepiej na noc aby masa stężała.

Oryginalny przepis pochodzi ze strony p.Joli Caputy mój przepis inspirowany był przepisem podanym na portalu przyślij przepis!

środa, 27 stycznia 2016

Koreczki śledziowe z konserwowymi warzywami


Dzisiaj na tapetę idą śledzie to jedzenie, które się kocha albo nienawidzi na pewno nie można przejść obok niego obojętnie. Osobiście zasilam szeregi entuzjastów śledzi i to od dawna bo od czasów wczesnego dzieciństwa i mimo, że śledzi w śmietanie z cebulą nie jadałam to już wszystkie inne owszem. Jak dziś pamiętam smak sałatki śledziowej przygotowywanej przez moją mamę jak również cały rytuał pójścia do sklepu rybnego gdzie w pięknej gablotce w miskach leżały sobie różnej maści śledzie i inne ryby. Sklep rybny w mojej miejscowości już dawno przeszedł do historii (tzn. budynek) ale wspomnienia zostały. Najbardziej utkwiło mi wspomnienie jak pani ekspedientka liczyła wszystko w zeszycie a robiła to z taką prędkością, że zawstydziłaby niejeden kalkulator! :) Ot tyle wspomnień teraz parę słów na temat dzisiejszego przepisu, może nie jest zbyt skomplikowany ale myślę, że pomysł przyda się niejednej Pani/Panu domu, który stoi pod ścianą i nie wie jakie przekąski przygotować na imprezę. W takim przypadku służę pomocą i udostępniam przepis na pyszne śledziowe koreczki! Mniam!




Składniki:


20dag filetów śledziowych w oleju (są one kwaskowate dlatego biorę te - nie przepadam za czysto słonymi śledziami)

1 mały słoiczek pieczarek marynowanych

1 słoiczek małych korniszonków (lub duże pokrojone w grubsze plastry)

czarne oliwki

papryka marynowana

gałązki zieleniny do dekoracji

wykałaczki




Śledzie pokroić w 2cm kawałki. Na wykałaczkę nabijać ogórka, śledzia i całą pieczarkę. Układać na półmisku. Udekorować papryką, oliwkami oraz zieleniną.

Podawać jako zakąskę.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Sos salsa do nachosòw i nie tylko

Sos salsa chodził za mną już od dawna przekopałam wiele książek i jeszcze więcej internetu aby znaleźć przepis doskonały. Niestety moje długoletnie poszukiwania zazwyczaj kończyły się fiaskiem, bo już po samym przeczytaniu receptury wiedziałam, że to nie to a nawet jeśli był cień szansy na uzyskanie sosu idealnego to proces produkcji jakoś mnie odstraszał ;) Tym razem było inaczej! Na instagramie Kwestii Smaku znalazłam zdjęcie a pod zdjęciem informacja, że na blogu znajduje się przepis na salsę! Od razu udałam się na bloga. Po przeczytaniu składników i procesu produkcji stwierdziłam to musi się udać! Długo nie czekając na drugi dzień mój własny sos salsa bulgotał mi w granuszku!! Sos jest genialny ostry umiarkowanie (ostrość można podkręcić zwiększając ilość jalapeno) konsystencja sosu idealna, zapach genialny! Cóż więc mi pozostaje? Zachęcić Was do wypróbowania, bo warto! Niewątpliwie jest to moje odkrycie roku 2015!! :)



Składniki:

1 puszka krojonych pomidorów z puszki (400g)

2 łyżki posiekanej drobno marynowanej papryczki jalapeno

1/2 strąka zielonej papryki

2 drobno posiekane szalotki

3 łyżki octu spirytusowego

2 łyżki cukru

1 łyżeczk soli

1 łyżka posiekanej świeżej kolendry (ja dałam mrożoną)



Przygotowanie: 


Pomidory włożyć do garnuszka dodać cukier, ocet, obie papryki. Zagotować, gotować przez ok.5min. bez przykrycia, po tym czasie dodać szalotki i gotować jeszcze przez chwilę. Ja gotowałam +/- 4minuty. Po tym czasie dodać posiekaną kolendrę. Zdjąć z ognia, wystudzić. Podawać jako dodatek do meksykańskich przekąsek, mięs, itd.

środa, 13 stycznia 2016

Kurczak w cieście piwnym z sosem ziołowo-czosnkowym

Sylwester już za nami została przepisowa spuścizna, którą się z Wami ma zamiar sukcesywnie dzielić :) Na pierwszy rzut idzie kurczak w cieście piwnym. Pyszny, nieskomplikowany i aromatyczny sprawi, że impreza w jego towarzystwie na pewno będzie smakowita. Z tym kurczakiem spotkałam się po raz pierwszy kilka lat temu również na Sylwestrze! Przyrządzony przez naszego znajomego Artura skradł serca wszystkich imprezowiczów stąd postanowiłam przygotować go własnoręcznie i byłam pewna, że wszystkim stołownikom przypadnie do gustu, nie myliłam się kurczak zniknął ze stołu bardzo szybko :)

Składniki:
70dag piersi z kurczaka
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki Vegety Natura
odrobina pieprzu

Ciasto:
2szkl. mąki
2 jajka
1 czubata łyżeczka ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka soli
1 i 1/2 szkl. jasnego piwa

Sos:
2 łyżki majonezu
200g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 duży ząbek czosnku
sól, pieprz i cukier do smaku.

Kurczaka pokroić w mniejsze fileciki, przyprawić vegetą, sosem sojowym i pieprzem. Odstawić na min. 30minut do lodówki.
Jajka roztrzepać wraz z przyprawami sukcesywnie dodając na przemian mąkę i piwo aż powstanie ciasto o konsystencji naleśników. Odstawić na 30min.
W tym czasie przygotować sos:
Czosnek przecisnąć przez praskę, rozetrzeć z odrobiną soli, dodać majonez, jogurt, zioła oraz pozostałe przyprawy, wymieszać.
Fileciki obtoczyć mąką następnie maczać w cieście i smażyć na mocno rozgrzanym oleju.
Usmażone na złocisto kotleciki odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Ułożyć dookoła talerza, w środek wstawić miseczkę z sosem.
Podawać na ciepło lub zimno :)

czwartek, 31 grudnia 2015

Kabanosy curry w cieście francuskim

Ostanio zostaliśmy zaproszeni na warsztatową imprezę do naszych znajomych. Oczywiście czułam na sobie presję żeby zrobić coś czego moi znajomi jeszcze nie poznali a do tego był jeszcze jeden warunek musiałam wymyślić coś ultraszybkiego, bo tego samego dnia zadeklarowałam pomoc w przygotowaniu imprezy imieninowej moich teściów. Jak wiadomo człowiek się nie rozdwoi stąd trzeba było sprytnie kombinować. Na pomysł kabanosów w cieście francuskim na bank już ktoś wpadł niemniej jednak ja swoje urozmaiciłam przyprawą curry, która okazała się strzałem w 10! Taka kuchnia fusion ciasto francuskie polskie kabanosy i indyjskie curry! :)  Te małe maleństwa są naprawdę warte grzechu nie tylko ze względu na smak ale również łatwość i szybkość wykonania robi się je wliczając proces pieczenia ok.20minut!

Składniki:
10 kabanosów (mogą być smakowe - u mnie zagościły zwykłe tradycyjne z Sokołowa)
1 opak. ciasta francuskiego (330g)
przyprawa curry
jajko do posmarowania

Ciasto pokroić w długie paski (wzdłuż krótszego boku) owijać kiełbaski. Gdy mamy do czynienia z długimi kabanosami owinięte kiełbaski przekroić na 3 część, jeśli krótsze można przekroić na pół. Jajko rozmącić posmarować owinięte kiełbaski, posypać przyprawą curry. Wstawić do pieca rozgrzanego do 200stopni na ok.10min. aż się pięknie zarumienią

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Wiejski półmisek imprezowy

Organizowanie imprez to jest coś co sprawia mi mnóstwo przyjemności i pobudza mnie to działania. Gdy na horyzoncie pojawia się jakaś impreza czuje się jak ryba w wodzie. Planowanie menu, lista zakupów, wreszcie czyste szaleństwo w kuchni to jest to co lubię najbardziej. Za każdym razem nowe przyjęcie to nowe wyzwania ponieważ za każdym razem staram się wymyślić nowe menu tak aby zaskoczyć gości :) stąd moi znajomi mówią, że organizowanie imprez z moim blogiem to czysta przyjemność wchodzą w dział sałatki, przekąski lub też imprezy i menu gotowe. Ja juz tak łatwo nie mam i jednak co przyjęcie dwoję się i troję co by tu zrobić aby zaskoczyć. Kolejna propozycją do zakładki imprezy może nie jest skomplikowana aczkolwiek może komuś podczas planowania prywatki się przyda toteż dzielę się i wrzucam pomysł na wiejski imprezowy półmisek.

Składniki (na 1 duży talerz)
30dag sera żółtego
30dag kiełbasy swojskiej / wiejskiej
4-5 ogórków kiszonych
pomidorki koktajlowe do dekoracji
natka pietruszki
wykałaczki

Ser pokroić w kostkę. Kiełbasę w grubsze plastry (ok.3cm) podobnie zrobić z ogórkami.
Nabijać na wykałaczkę ser, kiełbasę i ogórka.
Układać na półmisku, udekorować pomidorkami oraz gałązkami natki pietruszki.

piątek, 18 grudnia 2015

Warstwowa sałatka gyros.

Kebab Gyros sałatka tak kultowa, że nie trzeba jej zbytnio nikomu przedstawiać. Każda szanująca się gospodyni domowa ma swój sposób na "gyrosa" mój pochodzi od mojej nieocenionej Cioci Mary, która niejednokrotnie gościła ze swoimi przepisami na moim blogu. Wg mnie to najlepszy przepis na sałatkę kebabową jaką jadłam (a jadłam ich całkiem sporo). Ta chyba ze względu na swój warstwowy charakter jest pyszna i po kilku godzinach na stole wygląda tak samo atrakcyjnie jak tuż po przygotowaniu, co niewątpliwie przemawia za jej przygotowaniem na wielkie goszczenie lub też święta :) Za sprawą marchewki jej smak jest zupełnie inny od rozpowszechnionych sałatek kebabowych. Sałatka jest pyszna a gdy kurczaka usmażymy wcześniej to i szybka w przygotowaniu.

Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
2 łyżki przyprawy kebab gyros (ja najbardziej lubię z Prymatu albo z Apetity)
1 puszka kukurydzy
4 średniej wielkości marchewki
3 duże cebule
1 kapusta pekińska
1 słoik sałatki szwedzkiej

Sos:
1 słoik majonezu (400ml)
1/2 ketchupu pikantnego (200g)
4 średnie ząbki czosnku

Majonez wymieszać z ketchupem, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek.

Pierś pokroić w kostkę, wymieszać z przyprawą odstawić na min.30min po czym usmażyć na niewielkiej ilości oleju i odcedzić z nadmiaru tłuszczu.
W misce najlepiej z płaskim, równym dnem ułożyć 1/2 kurczaka. Posypać cebulą posiekana w kostkę. Następnie wyłożyć odciśniętą z zalewy sałatkę szwedzką. Posmarować 1/2 sosu. Na sos wyłożyć marchew, na marchew pozosstałego kurczaka a następnie   odsączoną z wody kukurydzę. Posmarować drugą częścią sosu. Przykryć poszatkowaną kapustą pekińską.

piątek, 11 grudnia 2015

Śledzie pod pierzynką

Śledzie to ryba, którą nawet jako dziecko lubiłam zajadać. Sałatka śledziowa w wykonaniu mojej mamy to był majstersztyk! Niestety przepisu nie zdążyłam podpatrzeć więc muszę radzić sobie własnymi siłami i usilnie próbuję odtworzyć smak tej sałatki z racji tego, że do ideału jeszcze w tej kwestii nie doszłam proponuję śledzie w innej jednak niemniej równie pysznej odsłonie. Zrobiłam je na poprzednią Wigilię, która w moim życiu była wyjątkowa, bo po raz pierwszy spędzana na Podkarpaciu co więcej to była pierwsza Wigilia w roli żony więc debiut był udany śledzie na Wigilijnym stole zrobiły furrorę a kto nie miał okazji lub też miejsca aby wcisnąć chociaż odrobinę to zajadął się nimi na drugi dzień. Nic nie kłamię w smaku obłędne a poprzez dodatek buraczków piękne zarazem! :)

Składniki:
6 solidnych grubych płatów śledziowych matias (ja wykorzystałam sprzedawane na wagę w oleju - po odsączeniu są już pyszne, lekko kwaskowate i gotowe do użycia, można pokusić się o wymoczenie solonych filetow z odrobiną soku z cytryny lub octu)
2 średniej wielkości cebule 
3 ugotowane marchewki
3 średnie ugotowane buraczki czerwone 
3 duże ugotowane ziemniaki
3 duże ogórki kiszone
3 jajka na twardo
pęczek szczypiorku (można pominąć)
1 słoik majonezu (400ml)
sól i pieprz do smaku 
najlepiej miska z płaskim dnem

Na dnie miski ułożyć pokrojone w kostkę śledzie. Cebulę pokroić drobno, sparzyć, odcedzić na sitku, posolić i popieprzyć. Posypać śledzie. Posmarować cienką warstwą majonezu.
Buraki zetrzeć na grubych oczkach, ziemniaki i marchew pokroić w kostkę jak na sałatkę jarzynową.
Na mojonez ułożyć 1/2 ziemniaków. Posolić i popieprzyć. Na ziemniaki położyć 1/2 porcji marchewki lekko przyprawić posmarować cienką warstwą majonezu. Ułożyć połowę startych buraków położyć drugą część ziemniaków, lekko posolić i popieprzyć, ponownie posmarować cienką warstwą majonezu następnie położyć marchew lekko posolić i popieprzyć, ponownie posmarować majonezem, wyłożyć resztę buraków. Posmarować majonezem. Na to położyć pokrojone w kostkę ogórki kiszone oraz pokrojone w drobną kostkę jajka na twardo. Posypać szczypiorkiem. Odstawić do lodówki najlepiej na noc.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Miodowo - cytrynowy udziec z indyka

Udziec z indyka zwany pospolicie golonką zachęcił mnie swoim wyglądem i ceną podczas jednej z wizyt w pobliskim Społem dużo się nie zastanawiając postanowiłam poczynić zakup. Jak postanowiłam tak też uczyniłam! Jędrne grubiutkie goloneczki zawitały do mojego domu i... wylądowały w zamrażarce, bo pomysłu na nie mi zabrakło. Na szczęście pomysł w głowie zaświtał w najbardziej odpowiednim momencie - w sobotę! Pomyślałam, super! W sam raz na niedzielny obiad! Gdyby pominąć proces marynowania golonki powstałyby naprawdę piorunem! Cytryna, miód, odrobina czosnku i sól to połączenie idealnie! :) Nie wierzycie? Przekonajcie się sami!


Składniki:
4 średniej wielkości golonki z indyka
sok wyciśnięty z 1 cytryny
1 łyżka miodu lub cukru kokosowego
4 łyżki sosu sojowego
1 czubata łyżeczka musztardy
1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
1 ząbek czosnku

Udziec umyć, osuszyć.
Z podanych składników zrobić marynatę, dokładnie zamoczyć każdy kawałek mięsa po czym przełożyć całość do zamykanego naczynia, polać pozostałym sosem i odstawić na noc do lodówki
Piec następnego dnia w 180stopniach przez ok. 90min. po 80minutach zdjąć pokrywkę i podpiec mięso tak aby się smakowicie zarumieniło.

czwartek, 15 października 2015

Hawajska sałatka z kuskusem

Kanapki do pracy to w moim przypadku zło koniecznie od najmłodszych lat jakoś ciężko było mi przełykać suche kromki z wędliną i serem. Tak, w tym przypadku jestem wybredna i marudna (co jeśli chodzi o jedzenie jest raczej sporadyczne). W czasach szkolnych na kanpaki byłam skazana, na studiach było już w tym różnie szeroki świat gastronomii w rodzie Gryfa często skutecznie zastępował kanapkus popspolitus :) Gdy zaczęłam pracować moje żywienie wkroczyło na nowe tory! Wreszcie jak cżłowiek mogę zabierać ze sobą sałatki, naleśniki i inne posiłki, które nadają się do pojemnika :) Dosyć niedawno w Biedronce natrafiłam na świeżego ananasa i nic by w tym dziwnego nie było jednak był przecięty na pół stąd skusił mnie swą wagą i tym, że nie zapłacę za niego jak za zboże ;) Często mam tak, że najpierw coś kupuję potem dopiero myślę co z tego zrobię w kuchni tak było też i tym razem. Pół z połowy zjedliśmy z M. solo, ot po prostu samego jednak drugą połówkę postanowiłam zagospodarować do mojego pracowniczego posiłku jak postanowiłam tak zrobiłam! :) Kuskus z kurczakiem i ananasem to w moim przypadku odkrycie na miarę odkrycia smaku pierogów ze szpinakiem! :) Polane sosem tysiąca wysp sałatka sprawia, że człowiek podczas przerwy w pracy ma wrażenie, że przeniósł się na Hawaje a młoda hawajaka zaraz poda drink w ananasie ;) Myślę, że taka sałatka świetnie sprawdzi się również na imprezie podana na półmisku. Najważniejsze jest to aby dodać świeżego ananasa to on robi w tym daniu całą robotę! :) 


Składniki: (na 1 porcję)
1/2 małego filetu z piersi kurczaka
1/2szkl. suchego kuskusa (plus wrzątek do zalania)
2 plastry świeżego ananasa
1 łyżka kukurydzy konserwowej
1/3 świeżego zielonego ogórka
przyprawa Złocisty Kurczak

Sos:
1 łyżka majonezu 
1 łyżka ketchupu 
1/2 ząbka czosnku

Mięso pokroić w kostkę, wymieszać z łyżeczką przyprawy i łyżką oliwy z oliwek. Odstawić na 30min. do lodówki.
Kuskus zalać wrzątkiem przykryć aby spęczniał.
Z majonezu, ketchupu i czosnku zrobić sos.
Kurczaka podsmażyć na suchej patelni (starczy oliwa, w której był zamarynowany). 
Ananasa pokroić w kostkę. 
Kuskus wymieszać z kurczakiem, dodać kukurydzę, ananasa oraz pokrojonego w półplasterki ogórka (ze skórką).
Całość polać sosem. 


Printfriendly