środa, 4 listopada 2015

20 rzeczy, które można zamrozić cz.II

Druga część z cyklu o roboczym tytule: co masz wyrzucić za dwa dni, zamroź dwa dni wcześniej! :) Super sprawa z tym mrożeniem tylko zaraz zaczną się pewnie komentarze skąd wziąć na to wszystko miejsce?? Spokojnie, wpis trzeba traktować poglądowo i w chwili gdy staniemy przez dylematem co zrobić z resztką czegoś skorzystać z poniższych rad :) Po co marnować jedzenie skoro z pożytkiem można po nie sięgnąć w innym czasie? :)
Z propozycji poniżej moimi faworytami są porcje ziół zamrożone w pojemniku do kostek lodu jak dla mnie genialny pomysł zwłaszcza gdy sklepowe zioła doniczkowe wołają do nas - zaraz zwiędniemy i przestaniemy być tak dorodne! Wykorzystaj nas! A akurat ani czasu ani ochoty nie mamy na to aby kombinować na szybko wyszukane potrawy z ich dodatkiem.


11. Rosół (drobiowy, wołowy lub sam wywar warzywny) idealnie ugotować ogromny gar esencjonalnego bulionu tak aby można było zamrozić go w porcjach (np. dużych kubkach po śmietanie 400ml) lub w formie kostek lodu obie propozycje ułatwią nam funkcjonowanie w kuchni. Duża porcja posłuży nam jako starter do dowolnej zupy zaś druga jako podstawa sosu.








12. Zioła z oliwą - w pojemnik na kostki lodu wkładamy świeżo posiekane zioła, zalewamy oliwą wstawiamy do zamrażalnika aż się zamrożą, wtedy wykładamy gotowe kostki oliwy z ziołami do woreczka strunowego i gdy zachodzi potrzeba dodajemy do potraw.









13.Fasolka - zdrowsza alternatywa dla puszkowanej. Gdy ugotujemy za dużo fasoli część która nam zostanie możemy spokojnie zamrozić i wykorzystać do zupy, pasty lub jako dodatek do obiadu.









14. Ugotowany makaron - zdziwieni? Ja też byłam! Ile razy zdarzy nam się ugotować o jedną porcję makaronu za dużo? Od teraz to żaden problem ugotowany makaron wkładamy do woreczka,staramy się pozbyć jak największej ilości powietrza w woreczku, mrozimy i wykorzystujemy np. do zapiekanki lub pomidorowej :)




15. Naleśniki, pancake'i oraz gofry - jeśli trafiłam na łasuchów ta rada nie ma sensu, bo takie rzeczy nie zostaję ale jeśli są wśród nas łasuchy leniwce to z rady skorzystają, bo za jednym razem usmażą naleśników na zapach a gdy najdzie ich ochota na małe co nieco wyjmą gotową porcję z zamrażalnika.






16. Surowe kruche ciasto - jeśli tak jak ja nie przepadasz za zagniataniem ciasta kruchego zrób kilka porcji tak aby móc je zamrozić i w potrzebie gdy najdzie Cię ochota na kruche wypieki wyjąć gotowca z piekarnika.







17. Ugotowany ryż - podobnie jak z makaronem gdy nam zostanie dodatkowa porcja ryżu możemy ją spokojnie zamrozić a później dodać do zupy, zapiekanki itd.






18. Pesto - robię rzadko właśnie ze względu, że zawsze mi zostaje od teraz czas to zmienić! Gotowe pesto spokojnie można zamrozić! Eureka! :)






19. Chipsy, krakersy i precelki - dość dziwny pomysł chociaż wydaje mi się czasem pomocny ile razy zdarza się nam wyrzucić resztkę chipsów lub paluszków, bo zostaną po imprezie i nie mamy na nie za bardzo ochoty. Od teraz nie musimy od razu ich wyrzucać wystarczy je zamrozić aby odkrywczo po nie sięgnąć gdy najdzie nas na nie ochota :)




20. Gotowany/ pieczony kurczak - ile razy zostaje nam z obiadu mięso z kurczaka? Warto wtedy rozdrobnić je, gdy kurczak jest z kośćmi warto oddzielić mięso od kości, rozdrobnić je, umieścić w woreczku i zamrozić. Świetna sprawa, bo później mamy fajną bazę do farszu lub sosu :)









Koniec części drugiej - ostatniej :)
Mam nadzieję, że skorzystacie chociaż z części pomysłów na zagospodarowanie pozostającej w naszych lodówkach żywności. Naprawdę, nie warto jej wyrzucać! Wykorzystując pozostałości po obiadach, śniadaniach i innych posiłkach zaoszczędzamy nie tylko czas ale również pieniądze!

Źródła:
http://www.foundandfeatured.com/31-things-you-didnt-know-you-could-freeze/
http://www.sixfiguresunder.com/can-you-freeze-that/

4 komentarze:

  1. sama mrożę zioła w oliwie, ale nigdy bym nie pomyślała mrozić makaron :D muszę spróbowa, gdy następnym razem ugotuję za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję w imieniu wszystkich wygłodniałych studentów. Teraz wiem o co prosić mamę, żeby mroziła i podawała.

    Czas pierogów dobiegł końca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Judytko! Mój blog zawsze do usług studentów! Tych młodszych i... tych starszych? ;) Można by rzec doktorantów też i młodych małżonek ;)

      Usuń
  3. Z tymi czipsami to mnie zaskoczyłaś :-D Chyba jednak nie pozwoliłabym H&C zapchać zamrażarki czipsami na czarna godzinę :-DD

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly