
Składniki:
1 brokuł (podzielony na różyczki ugotowany w lekko osolonej wodzie z dodatkiem cukru i masła)
1 kotlet schabowy z piersi kurczaka pokrojony w kostkę, odgrzany w piekarniku (może być specjalnie upieczona pierś, nic nie szkodzi będzie smakować tak samo ;) )
garść kiełków rzodkiewki (napatoczyły mi się w lodówce to stwierdziłam, że "beda" ;) )
garść grzanek (tak znów poszłam na łatwiznę miałam gotowe - zawsze można pójść ambitniejszą drogą i przygotować je samemu)
kilka orzechów włoskich
Sos:
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu greckiego
sól, pieprz, sól czosnkowa i sok z cytryny do smaku
Wszystkie składniki połączyć. Wymieszać z ugotowanymi brokułami. Na wierzch posypać mięskiem, kiełkami, grzankami i orzechami.
Całkiem smaczne.
Pozdrawiam!
No widzisz, Mała, i stworzyłaś coś ładnego, zdrowego i ekonomicznego. No i kotlet SCHABOWY z drobiu - bezcenne ;-)
OdpowiedzUsuńAle u mnie dzieciaki też tak mówią :-)
Powodzenia na egzaminie, całuski!
Oj Mamomarzyniu ja mam dużo takich kwiatków swojego własnego osobistego słowotwórstwa :)) no cóż schabowy z drobiu to taki schabowy tylko bez schabu hehe
OdpowiedzUsuńza powodzenia ślicznie dziękuję, bo przesądna nie jestem a jest za co trzymać kciuki, bo jeszcze 4 przede mną ale myślę, że jak się najem zdrowych brokułów to mi sama wiedza do głowy będzie wchodzić :D
pozdrawiam!!
Ajwiisz!!! (jak by rzekła BB)
OdpowiedzUsuńTen rumbarbar to była dywersja ze Stalowy!
SUPER !
OdpowiedzUsuń