środa, 2 września 2015

Gotowana kukurydza - przepis podstawowy

Pod wpływem chwili postanowiłam opublikować post o gotowanej kukurydzy.  W sumie post piszę pod siebie, bo od kilku lat (lat spędzonych z M. :) ) rozsmakowałam się gotowanych kolbach kukurydzy. Nigdy jednak nie miałam sposobu na to aby ugotować ją idealnie aż do teraz! Wreszcie zmotywowałam się do poczytania w tej materii i udało się ugotowałam kukurydzę idealną. Aby nie stracić patentu postanowiłam opublikować go tutaj a przy okazji może ktoś z odwiedzających ma podobny problem więc może i wpis się przyda nie tylko mi :) Pyszna kukurydza to smak lata, plażowania i beztroski a więc wszystko czego będzie nam powoli coraz bardziej brakować więc polecam we wrześniu przedłużyć sobie wakacje i rozsmakować się w złocistych pełnych słońca słodkich ziarenkach :)

Składniki:
kolby kukurydzy
woda (tyle aby kolby luźno pływały)
1 łyżeczka cukru na 1 litr wody

masło i sól do smaku

Wodę zagotować. Kolby kukurydzy obrać i opłukać pod zimną wodą. Włożyć do wrzątku. Gotować 10-15 min. od momentu ponownego zagotowania. Aby mieć pewność, że kukurydza jest już miękka można wyłuskać kilka ziarenek i sprawdzić czy są już miękkie. Gdy kukurydza jest już miękka, wyjąć z wrzątku, Lekko przestudzić, posmarować odrobiną masła i posypać solą. Zajadać :)

To czego dowiedziałam się z czytania internetowych źródeł to to, że do wrzątku nie dodaje się soli, bo utwardza ziarnka (nie wiem czy prawda ja swoją lekko posoliłam gotowałam 15min. i były mięciutkie ale może rzeczywiście... może bez soli gotowałabym tylko 10??)

Druga uwaga myślę, że trafna, o której również nie wiedziałam to różnica między kukurydzą ze sklepu  a tą z pola. Różnica między nimi jest taka, że mieszczuchy z Lidla mają prościej gotują kukurydzę zaledwie kwadrans zaś miłośnicy wsi jeśli nie maja w okolicy w Lidla i 'pożyczają' kukurydze od sąsiada z pola muszą pogotować ją przynajmniej 30-45min. :)


2 komentarze:

Printfriendly